olimpijski pech

11 lutego 2016

Dopiero co ucichła burza, z posądzeniem o plagiat, wokół logo Olimpiady w Tokio 2020. Przypomnę chodzi o ten znak poniżej, po lewej. Tokio 2020 vs Theatre de Liege.

Tokio 2020 vs Theatre de Liege

A dziś mamy kolejne posądzenie o plagiat, tym razem chodzi o właśnie zaprezentowany znak Olimpiady w Paryżu 2024. Paryż 2024 vs 4 Global.

Paryż 2024 vs 4 Global

Za opracowanie koncepcji znaku dla Francuzów odpowiedzialna była firma Dragon Rouge. Jej dyrektor Kheireddine Sidhoum został zapytany przez magazyn „GQ” o uderzające podobieństwo obu znaków. Sprawą był mocno zaskoczony. - Wystraszyliście mnie – przyznał, gdy pokazano mu znak firmy z Londynu.” (http://www.tvn24.pl)

Olimpijski pech. Coś czuję, że z takimi posądzeniami będziemy mieli do czynienia coraz częściej.


Paryż 2024 czyli ♃

10 lutego 2016

Wybrano logo kandydatury Paryża do organizacji olimpiady w roku 2024. Trzeba przyznać znak prosty i ładny. Jak określono to w oficjalnej informacji prasowej – „znak dynamiczny, charakterystyczny, estetyczny i symboliczny”.

logo Paris 2024

Projekt jest autorstwa Agence Dragon Rouge i symbolizuje jednocześnie wieżę Eiffla oraz cyfrę 24. Co jednak ciekawsze kształtem nawiązuje do astrologicznego symbolu Jowisza/Zeusa. W związku z tym nawiązaniem astrologicznym twórcom udało się wykorzystać do promocji  kod klawiaturowy Alt+2643, po wstukaniu którego otrzymamy ich znak  – ♃ . Choć muszę przyznać, że mnie, tutaj na blogu, wyskakuje po wklepaniu kodu S.

Więcej o znaku możecie poczytać, po francusku, na stronie www.grapheine.com


EXPO Łódź 2022

28 stycznia 2016

Dostałem dzisiaj,  z Łodzi, informację prasową, ciekawą, bo o konkursie na logo wystawy EXPO 2022, teoretycznie mającą się odbyć w Łodzi. Ale zanim ją tu w całości przedstawię jedna uwaga musi paść – informacja jest niekompletna. Organizator pięknie co prawda opisał sprawę, ale najważniejszego linku, do Regulaminu, w niej brak. To duże niedopatrzenie, tym bardziej, że próba znalezienia tegoż tematu i regulaminu na stronie UM Łodzi zakończyłem efektem zerowym, a na podany w tekście numer telefonu niestety się nie dodzwoniłem.

Tym razem zatem regulaminu się nie czepiam, bo po prostu go nie znam. A tak na marginesie, jest to kolejny ekspresowy konkurs. Zresztą poczytajcie sami.

„Rusza konkurs na logotyp EXPO 2022 w Polsce

Zwycięski logotyp będzie służyć promocji Polski, która ubiega się o organizację International EXPO 2022 w Łodzi. Konkurs ma charakter otwarty, jest dwuetapowy i międzynarodowy. Prace można nadsyłać do 19 lutego br.

Najlepszy logotyp EXPO 2022 Łódź Polska zostanie wybrany w dwóch turach. W pierwszej Komisja Konkursowa złożona z ekspertów wyłoni trzy najlepiej ocenione projekty. W drugiej odbędzie się publiczne, internetowe głosowanie na jedną z trzech prac finałowych, które potrwa od 10 do 30 marca br.

– Organizacja wystawy EXPO w Polsce ma strategiczne znaczenie dla rozwoju kraju oraz jego promocji na świecie. Dlatego zależy nam, aby największe autorytety oraz opinia publiczna wspólnie wybrały logotyp, który będzie wizytówką naszych starań o prawo do organizacji wystawy – mówi Hanna Zdanowska, Prezydent Miasta Łodzi.

Przewodniczącą Komisji Konkursowej jest prof. Jolanta Rudzka-Habisiak, Rektor Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Wśród członków jury są także m.in. światowej sławy grafik Piotr Młodożeniec, Szymon Gutkowski, prezes Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR i Krzysztof Candrowicz, dyrektor Łódź Art Center.

– Konkurs na logotyp EXPO 2022 jest otwarty, co oznacza, że mogą wziąć w nim udział wszyscy zainteresowani z całego świata. W szczególności zapraszamy absolwentów i pracowników wyższych uczelni artystycznych oraz profesjonalnych grafików i projektantów – mówi Profesor Jolanta Rudzka-Habisiak, Rektor Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi oraz przewodnicząca Komisji Konkursowej.

Zadaniem konkursowym jest stworzenie takiego logo, które będzie eksponować mocne strony Polski i Łodzi, jako potencjalnych organizatorów International EXPO w 2022 roku, bazując na skojarzeniach z kreatywnością, nowoczesnością i rozwojem. Logo ma także służyć wzbudzeniu zainteresowania tematem przewodnim EXPO w Łodzi, jakim jest rewitalizacja obszarów miejskich. Znak powinien również komunikować, że wystawa będzie mieć charakter festiwalu miejskości, odbywającego się na styku różnych kultur. Po przyznaniu Polsce prawa do organizacji EXPO zadaniem logo będzie zachęcenie wystawców i turystów z całego świata do wzięcia udziału w wydarzeniu.

Autor najwyżej ocenionego logo otrzyma 5 tys. złotych oraz propozycję podpisania kontraktu wartego 40 tys. złotych na przygotowanie rozszerzonej księgi znaku. Laureaci drugiego i trzeciego miejsca otrzymają nagrody pieniężne w wysokości 3 i 2 tys. złotych. Organizatorem konkursu jest Urząd Miasta Łodzi we współpracy z firmą Deloitte. Szczegółowy Regulamin konkursu dostępny jest na stronie internetowej Urzędu Miasta Łodzi.

***

EXPO to największa światowa wystawa organizowana cyklicznie, prezentująca dorobek kulturowy, naukowy i techniczny narodów świata. Mianem EXPO określa się dwa rodzaje wystaw: co pięć lat organizowana jest wystawa światowa tzw. World EXPO, drugim rodzajem są wystawy tematyczne, czyli tzw. International EXPO, organizowane pomiędzy wystawami światowymi. Rzeczpospolita Polska i Miasto Łódź podjęły decyzję o ubieganiu się o organizację wystawy International EXPO 2022.

Dodatkowe informacje:
Bartłomiej Wojdak
Dyrektor Biura Promocji i Turystyki
Urząd Miasta Łodzi
tel: +48 797 023 029
e-mail: b.wojdak@uml.lodz.pl”

Ciekawe co z tego ekspresowego tempa wyjdzie…

PS. Bardzo dziękuję Marcinowi Tkaczykowi za szybką reakcję i podanie linku do owego Regulaminu – http://www.uml.lodz.pl/get.php?id=15402


bronię kropki!

17 stycznia 2016

To co dzieje się na Akademii Sztuki w Szczecinie pokazuje, tak naprawdę, bardzo brzydką twarz polskiego środowiska akademicko-graficznego. Wojna o kropkę rozpętana przez dwu profesorów tejże uczelni, a precyzyjniej przeciw kropce, wygląda mi, niestety, na wojenkę o urażone ego, nie liczące się z konsekwencjami, tak jeśli idzie o prestiż uczelni, jak i nie liczące się z kosztami wprowadzania nowej identyfikacji. Bo im się nie podoba i szlus.

„Argumenty? Logo prof. Drewinskiego „obarczone zostało grzechem pierworodnym – jego przygotowanie zostało powierzone odpłatnie członkowi jury”, „logo Akademii, jakie jest – każdy widzi. Jest zwyczajnie słabe”, „zwolenników logo można policzyć na palcach jednej ręki”.” Cały tekst: szczecin.wyborcza.pl

I owe „argumenty” wyciągają dopiero w roku 2014,  jak królika z kapelusza, bo ego boli a uwiera. Nie widzę nigdzie by wspomniano o jakichś badaniach oddziaływania w końcu funkcjonującego już znaku/identyfikacji, jak to wygląda za ten okres użytkowania. Zatem są to li tylko argumenty  – „nie, bo nie” i ”mi sie nie podoba”.

Przypomina mi to zagrania z okresu socjalistycznej rzeczywistości. Bardzo niedobre i bardzo kosztowne zagrania, ale kto by się tym przejmował. Fakty mówią co innego? Tym gorzej dla faktów, stworzymy fakty dokonane. I tworzą.

O znaku Lexa Drewińskiego pisałem dwukrotnie, przy okazji jego wprowadzenia w roku 2011 (patrz  „Akademia Sztuki w Szczecinie”) oraz w roku 2015, rozważając w tekście „konsekwencja vs indywidualizm”brak konsekwencji stosowania znaku przez jeden z wydziałów Akademii Sztuki w Szczecinie.

Zgadzam się w pełni z prof. Plutą, który o znaku Lexa Drewińskiego mówi tak w Gazecie Wyborczej:

„Kierownictwo Wydziału Sztuk Wizualnych poprosiło o opinię o logo Drewinskiego prof. Władysława Plutę z Katedry Komunikacji Wizualnej ASP w Krakowie. Ten widzi w nim same pozytywne skojarzenia, np. kulę ziemską, głowę z wyciągniętą przez prymusa ręką, malującego studenta, dyrygującego dyrygenta. „Znak i system identyfikacji AS posiada jedną dodatkową wartość, autorem rozwiązania jest ceniony na całym świecie Lex Drewinski – jeden z najwybitniejszych współczesnych artystów i projektantów. Niejedna instytucja byłaby rada pochwalić się, gdyby jej logo było dziełem zrealizowanym przez twórcę tej klasy i renomy. Sądzę, że Uczelnia na każdym kroku z dumą powinna podkreślać fakt, że [to on jest] autorem jej identyfikacji wizualnej”.”
Cały tekst: szczecin.wyborcza.pl

Pomijając nawet, choć pomijać wcale nie zamierzam, nazwisko uznanego twórcy, nie bójmy się stwierdzenia światowej klasy, sam znak broni się znakomicie. W swojej lapidarności, pozwala na wielorakie interpretowanie, jak i na łatwe przeobrażanie, bez straty owej lapidarności.  Jest znakiem, ale i systemem, nad wyraz nowoczesnym, mającym szansę nad ponadczasowość. Powiem więcej jest znakiem efektywnym, znakiem doskonale działającym w przestrzeni, łatwo zapamiętywalnym i, co równie ważne, znakiem już wprowadzonym, ogranym, przetestowanym oraz zaakceptowanym przez odbiorców, od lat 5. Eksperymentowanie zatem, z zupełnie nową identyfikacją, nie jest zatem wynikiem potrzeby zmiany złego na dobre, a zmianą dla samej zmiany, byle zadowolić czyjeś ego. Jest zmianą niezasadną i nieumotywowaną.

Dlatego bronię i znaku, i Lexa Drewińskiego. Zbyt dużo niestety u nas tego polskiego piekiełka i ściągania do kotła. Niestety nie jest to ani pierwsza, ani zapewne nie ostatnia taka akcja wynikająca z czyichś ambicji, czasem przerośniętych nad miarę, a kończąca się wydawaniem dla jej zaspokojenia państwowego grosza, kolejnego grosza.

Jeszcze zacytuję fragment komentarza z Facebooka, do linku z cytowanym przeze mnie wyżej artykułem z Gazety Wyborczej:

Władysław Sadowski: „Dobre. Typowe kompleksy Akademików co to wiedzą wszystko, a nie robią nic. Wpisz w Google Lex Drewiński i wiesz z kim masz do czynienia. Wpisz w Google Waldemar Wojciechowski… i nic. „

Ciekawe na co zamienią prostotę, efektywność i komunikatywność tego znaku?

PS z premedytacją pomijam nazwiska adwersarzy Lexa Drewińskiego.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Archiwum

    • [-] 2016 (6)
    • [+] 2015 (69)
    • [+] 2014 (51)
    • [+] 2013 (102)
    • [+] 2012 (82)
    • [+] 2011 (135)
    • [+] 2010 (134)
    • [+] 2009 (108)
    • [+] 2008 (88)
    • [+] 2007 (70)
    • [+] 2006 (52)
  • Tematy

  • Tagi