Lublin raz jeszcze

22 sierpnia 2007

Wracam po czasie do tematu z dość ciekawym pytaniem, jakie przychodzi do głowy po mailu od organizatora, otóż, ni mniej ni więcej, pytanie brzmi – CO WIDZIAŁA KOMISJA / JURY?

Skierowałem do organizatora prośbę o zwrot pracy, 2 plansz, z ZAŁĄCZONYM PLIKIEM tejże pracy, dla jasności co zrobiłem i jak toto wygląda.

Oto odpowiedz jaką dostałem /wytłuszczenie moje/:

Szanowny Panie,
Przesłany przez Pana plik nie pomógł mi w identyfikacji złożonej przez
Pana pracy konkursowej
Ponadto wyjaśnię, że jestem sekretarzem Komisji
Konkursowej, do obowiązków którego należy przekazywanie decyzji
podjętych przez Komisję Konkursową. Jak Pan wie, Komisja Konkursowa
zakończyła już swoje posiedzenia i jedną z jej decyzji było
nierozkodowywanie prac
W związku z powyższym nie widzę możliwości
podjęcia się tego na własną rękę.

W kwestii organizacji wystawy pokonkursowej podtrzymuję stanowisko,
iż nie posiadamy prawa do udostępniania prac osobom trzecim.
Prawa te nabywalibyśmy dopiero w momencie podpisania oddzielnej umowy o
przekazaniu praw autorskich.

Z wyrazami szacunku,
Anna Kominek

Ciekawe to wszystko… aby urządzić wystawę autorzy muszą przekazywać prawa autorskie (??)… Zwrócić nie mogą, choć tych praw autorskich jednoczenie nie mają, czyli nadal to jest moja własność…


Anonymous:

Ja to uważam Andrzeju, że nie warto sobie nerwów psuć. Relax – jak to spiewają w jednej z piosenek.

rob:

Lublin to pryszcz. Jelenia Góra ogłosiła konkurs, po czym z tygodniowym poślizgiem podzieliła się radością z cudownych projektów. Oto pierwszy link i komentarze:

http://www.jelonka.com/?module=templates&template=5707431a624d8cfcb47def299ccd35c6&id=2707&info_msg=comments_comment_added

a tutaj same arcydzieła:

http://www.jeleniagora.pl/www/index.php?option=com_content&task=view&id=340&Itemid=350

Niechże Pan coś fachowego napisze, ustosunkuje się, bo normalnie szczęka mi opadła. Spośród 100 projektów wybrali takie coś.

Anonymous:

Witam, brałem udział w konkursie. Po wypowiedziach Pana Krawczyka z Biura Promocji miasta zastanawiam sie nad wytoczeniem mu sprawy sądowej. Pan K. stwierdził, iz poziom prac był niski. Komisja natomiast stwierdzila, iż prace nie były merytorycznie związane z briefem konkursowym. A propos zwrotu prac to myślę, że nie nastąpi ponieważ płyty CD dołanczane do projektów są teraz w Warszawie w firmie Brand Natura Access :). Pozdrawiam. Jestem za upublicznieniem prac.

Przyziemie nad chmurami,:

Odniosę się tylko do zwrotu prac – otóż mam zapewnienie p. Kominek że moja praca zostanie zwrócona, więc…

Co do CD z projektami miałem identyczny prawie sygnał wczoraj, po rozmowie, dzisiaj, z p. Kominek uzyskałem zapewnienie, że żadna z prac nie została w żadnej formie pokazana czy przekazana owej agencji. Czas pokaże.

A jako że wątpliwości pozostają uważam że wszystkie prace należy upublicznić. Chętnym opoblikowania prac służę moim blogiem.

Anonymous:

Podnownie witam,
w związku z tym, iż nie ufam w brak przekazania informacji firmie BNA nt. haseł i znaków graficznych proszę o informacje: jakie jest prawdopodobieństwo popełnienia plagiatu w opisywanej w blogu sytuacji. Myślę, że duże. Napisałem list do Pani Kominek z zapytaniem o możliwość zwrotu kosztów przygotowania projektów. Cenę okresliłem na 500 zł (papier, druk, transport, klej:)velpon-1 kosztuje 30 zł. Poszły dwa). Jeżeli komisja uznała, iz brief był żle napisny to taki zwrot powinien nastąpić. 30-tu uczestników to razem 15000 zł. Myślę, że je otrzymamy ponieważ Pan Krawczyk jest hojny dla niego 50 tys. z kasy państwowej to nic!
Co Pan na to Panie Krawczyk. Prosze napisać (wszystkim to umknęło) ile dostali członkowie Komisji za udział w pracy nad konkursem którego nie potrafili rozstrzygnąć.Jeżeli chodzi o firmę BNA to polecam informacje w internecie, opinie profesjonalistów nt. znaków projektowanych przez tych Państwa.
Ciekawe to wszysko. Pozdrawiam.
PS. Jeżeli nam zwrócą prace to będą mieli wytłumaczenie, że nie mogli zrobic wystawy gdyż nie mają prac:)

*imię

*e-mail

strona

napisz komentarz

*
 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy