Polska jest OK

5 czerwca 2009

czyli mój, kolejny, prywatny pomysł na promowanie Polski

Poland OK - projekt: alw

Poland OK wersja 2 - projekt: alw

butelka Poland OK - projekt: alw

Może znajdą się i inne znakowe pomysły….


Artur:

OK w cudzysłowiu raczej, bo element graficzny do złudzenia kojarzy się ze znaczkiem w telewizji dla filmów tylko dla dorosłych. ;P Jeszcze potęgujący wykrzyknik i znak mniejszości potęgują ów efekt i dają inne skojarzenia. Tak więc nie wiem czy odbiór nie będzie odwrotny od zamierzonego (ale może za granicą nie mają takich "wynalazków" w TV) – a może właśnie tak miało być, trochę krytycznie, trochę satyrystycznie?. ;)

Przyziemie nad chmurami,:

Jest jeszcze kilka innych odniesień/skojarzeń :)

Miłej zabawy przy poszukiwaniach.

Anonymous:

Też mam zastrzeżenia. Logo jest niepotrzebnie skomplikowane – mapa, kółko, odwrócone "i", strzałka skierowana do tyłu. Znak odczytuję następujaco: pusty kraj skoncentrowany na sobie, postawiony na głowie i zacofany/idący pod prąd. Same hasło "OK" jest nijakie – jak ono identyfikuje Polskę? Takim hasłem można reklamować wszystko, "od masła po jogurt". A że jest "uniwersalne"? Jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do… Jedyne co mi się tu podoba, to kolorowa kompozycja z "mapami" Polski. Jest ona miła dla oka, jednak zarys naszych granic jest zakodowany wyłącznie u mieszkańców Polski, więc czy nadaje się w ogóle do promocji Polski za granicą? A na taką intencję wskazuje nazwa "Poland". Mirek Stech

Przyziemie nad chmurami,:

Zastrzeżenia zawsze są przydatne :) ale muszę tu sprostować Mirku dwa, jakie wymieniasz:
1. nie ma odwróconego "i" tylko jest normalny wykrzyknik.
2. strzałka nie jest do dołu a w lewo, ku zarysowi Polski co już z matematycznego punktu widzenia wytknął Artur, nawet jeśli znak jest lekko pod kątem

Piszesz że odczytujesz znak jako "pusty kraj", ale, idąc tą samą drogą, można to interpretować trochę inaczej i bardziej przyjaźnie, wiążąc to z tym co napisałeś na końcu, że dla cudzoziemca jest lub może być to "biała plama" warta odkrycia. Czy tak jest zobaczymy.

Piszesz "jak coś jest do wszystkiego…" i tu bym się nie zgodził z prostego powodu – tu akurat nie jest do wszystkiego a jedynie promocji Polski, jako takiej, właśnie tej nieodkrytej a wartej odkrycia białej plamy. Z drugiej strony stawiasz pytanie czy sam kształt nadaje się do promocji, z racji tej nieznajomości, więc odpowiem tak – a czemu ma się nie nadawać? jeśli bowiem przyjąć założenie nieznajomości, to właściwie nic się nie nadaje (z racji tej słabej lub żadnej znajomości Polski, jej historii etc.), a z drugiej strony skoro nic, to czemu nie zacząć od najprostszego czyli właśnie od kształtu granic? Zawsze to jakiś początek. Naukę abecadła dobrze zacząć od "a" a nie od razu "ó" czy "ź".

A tak na marginesie – chętnie umieszczę tu Wasze pomysły, projekty, na taki znaczek promocyjny.

Pozdrawiam
alw

Anonymous:

Wally O. który przygotowywał strategie dla Polski stwierdził, ze winnniśmy przedstawiać się jako "Polska", nie "Poland".
Jest dużo takich panśtw: Holland
England, Finland…"Polska" jest całkiem rożna i odmienna.
Pewnie nie muszę się powtarzać, z twierdzeniem o Ok jogurtach, proszkach.
Do rzeczy:
W języku angielskim słowo "Ok" znaczy tyle co "może być".
Jeżeli, ktoś przy stole zapropnuje nam w Angli jakiś specjalne danie, coś co długo się przygotowuje, jest specjałem, lub też proponujący chce w ten sposób odkryć przed nami kawałek Angielskiej traddycji, to odpowiedż "ok" znaczy tyle co "dawaj cokolwiek, może być" i brzmi obraźliwie.
" Ok " pasuje do stwierdzeń "rozsądna-dostepna"," blisko- tanio", "konieczna codzieność niskich cen". To nie jest słowo pozytywne to jest słowo akceptacji zastanej sytuacji.
Acha i jeszcze czegoś nie rozumiem.
Czemu ta jedna Polska jest inna? Mniejsza…
Najbardziej nie podoba mi się multiplikacja "Polsk" ciągnąca za sobą cień systemu prezydencji Czech w EU.
CO do publikacji innych, tego typu prób:
Ja bym chętnie Panu pokazał ten znak który bym zaproponował.
Problem w tym ,że taki znak to długie badania i praca zespolowa,
przewidzenia jednego grafika są nacechowane tym co już widział,i wyciaganie królika z kapelusza to nie ta liga..
Mówie to z doświadczenia swojego.
Dlatego też najbezpieczniejszą rzeczą jest zabrać się do tego zespołowo i opracować koncepcję w oparciu o założenia i zespół cech wizerunkowych. Wiecej krytyki itd..
Może tym co teraz piszę troszkę przesadze , a może nie..
Zdaje sobie Pan sprawę, że blog ten jest oglądany przez sporą ilość ludzi… Pewnie Pan na to też liczy. Jest on także potwierdzeniem Pana znajomości tematem, a osoba-klient skierowana na ten blog może Pana odebrać jako Pro..NO i dobrze..ale..
Gdy przypadkiem, jakiemuś naszemu decydentowi weszło się na Pana stronę to może przpadkiem Panu uwierzyć i dekretem sprezentować nam takie coś jak to logo. Proszę kupic sobie głębszą szufladę bo jest Pan osobą publiczną a takimi zagraniami psuje Pan atmosfere. Przepraszam nie mogłem sie powstrzymać:) Ale taki dzień jakiś pochmurny.Pozdr Malkontent

Przyziemie nad chmurami,:

Szanowny Malkontencie,
napisaleś dużo, treściwie i… ja się z tym po wiekszej części zgadzam. Ale, bo nie ma tak lekko, praca zespolowa i badania – już było. Czym się skończyło zaświadcza logo Polska z latawcem. Prawisz że OK nie jest ok, być może choć chyba nie do końca sądząc po glosach ze strefy anglojęzycznej. Zresztą nie szło o to że my są super i hiper a właśnie OK, tylko i aż.
Znalazłeś nawet multiplikację jako nawiązanie do prezydencji Czech, ale to, wybacz, naciągane za uszy jak królik, w takim podejściu wszystko co zawiera więcej kolorów można tak zdołować.

Prawdę mówiąc nie wiem czy wypinać pierś czy raczej się śmiać gromko z określenia "osoba publiczna" i porad że powinienem do szuflady a głębokiej. Piedestał to się przyda paru osobom ja tam raczej nie aspiruję ani pasuję a i włazić za wysoko, no i spaść można na pysk.
To co robię na blogu, miło że go czytają, to jednak tylko i wyłącznie moje opinie, uwagi i tak jak to OK zabawy z tematem.

Czy jest aż tak źle jak piszesz, że nie daj bóg urzędnik jakiś uwierzy i kupi, Hm… a niech kupuje, sądzisz że inne na pewno będzie lepsze? Ja chciałbym by było. Takie super hiper i przebój światowy, ale zycie pokazuje że to raczej tylko pobożne życzenia, więc jeśli nie masz nic przeciw pobawię się w prywatne promocje dalej. W końcu nie wszystko, jeszcze, musi mieć na tym padole placet urzędowy i nadany statut oficjalności by funkcjonować.

A na koniec chciałbym Ci Drogi Malkontencie serdecznie podziękować i za uwagi, i za to że też temat naszej promocji ci uwiera. Masz pomysł? dawaj, puścimy w lud i niech promuje, lepiej czy gorzej, ważne że coś się zacznie dziać.

Pozdrawiam licząc na kolejne uwagi i przemyslenia.
alw

*imię

*e-mail

strona

napisz komentarz

*
 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy