3 bałwany

8 grudnia 2009

Zobaczyłemm dziś taką reklamę, na Wirtualnej Polsce

Jeden bałwan wymyślił, drugi zaakceptował, teraz czekają na trzeciego bałwana, który to łyknie, bo „razem lepiej”.


varpho:

wg mnie świetna reklama, taka absurdalna. :) choć oczywiście śmieszy bardziej jeśli się zna i klip.

Anonymous:

Chyba tym razem to kula w płot z Pana strony… Obraża Pan ludzi, ale w tej opinii chyba jest Pan osamotniony. Może reklama skierowana jest do młodego pokolenia po prostu…

Przyziemie nad chmurami,:

Chyba w tej opinii nie jestem osamotniony, drogi Anonimie, a to ze jedni czują blusa, a inni nie, też mnie już nie dziwi. Tak jak i to ze kreatywność słowna w reklamie schodzi na psy. Czy obrażam, nie sądzę, jeżeli słowo bałwan jest obraźliwe w moim tekście, to tym bardziej w reklamie, a wtedy wychodzi że sami siebie….

varpho:

nie przyszłoby mi do głowy doszukiwać się tu negatywnego wydźwięku "bałwana". chodzi po prostu o kontrast z "gorąco" i absurdalność kontekstu: klip :D

Anonymous:

Bałwan zrobił, bałwan zatwierdził to przynajmniej dwie osoby obrażone… Błyskotliwość to jedno, nie każda reklama musi powalać, a takie nieprzyjemne słowa z Pana strony to co innego. Każdy ma prawo do swojej oceny, nikt Panu tego nie odbiera, ale czy trzeba od razu próbować być Wojewódzkim i ostro komentować? Warto chyba się zastanowić… Ja też uważam, że kontrast bałwan-gorąco poleca nie jest takim złym pomysłem, żeby tak się Pan nim emocjonował. Życzę więcej otwartości na świat, szczególnie w najbliższym okresie. Myślę, że jest o niebo więcej przypadków, które warto by wytknąć

Przyziemie nad chmurami,:

Zgodnie z wykładnią, jaką prezentujesz Anonimie (dziwne że anonimowo, czyżby brak odwagi?) powinienem się zachwycać i poklepywać jak leci. Inna sprawa że coraz większa liczba obywateli staje się dziwnie przewrażliwiona na jakąkolwiek krytykę, a nawet jej cień, czasami na cień cienia.

Anonymous:

Chyba źle Pan rozumie krytykę. Krytyka oznacza ocenianie, a nie krytykowanie wszystkiego co nas otacza. Ile Pana postów cokolwiek pochwala? Oczywiście nie mam na myśli postów prezentujących Pana własne pomysły…

Przyziemie nad chmurami,:

Ależ nie drogi Anonimie, krytykę rozumiemy tak samo, ale to nie krytyka :) zwykłe kpienie. Tak jak i to że swoimi pracami się co najwyżej "chwalę" a nie "pochwalam". W obu wypadkach drobna acz istotna różnica. Przez tę drobną różnicę właśnie trudno nam się zrozumieć.

*imię

*e-mail

strona

napisz komentarz

*
 
 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy