zGAPili czy GAPgate

10 października 2010

Firma GAP zmieniła znak, przy pomocy agencji Laird+Partners,

stare i nowe logo Gapi rozpętała się niezła burza na forach designerskich.

Główny zarzut to naturalnie nijakość, minimalizm godny amatora i Helvetica, w logotypie. Nie żeby ktoś coś miał przeciw samemu krojowi, jednemu z najlepiej zaprojektowanych, ale jej przesytowi w znakach, jakie się ostatnio pojawiają. Sama koncepcja tego helvetikowego redesignu została świetnie sparodiowana na stronie Gapify.

Zrobiłem mały przegląd co ciekawszych linków i tak:

Na blogu Scotta Hansena ISO50 mały konkurs pod hasłem „Jesteśmy wspólnotą projektantów i jestem pewien, że ktoś tu może wymyślić coś lepszego”, dla zabawy i z zastrzeżeniem że GAP nie ma z tym konkursem nic wspólnego. Warto obejrzeć, jest kilka ciekawych pomysłów.

Redesignrelated.com prezentując redesign GAP przywołał historię:

„Byliśmy zaskoczeni tak drastyczną przeróbką. Być może nowy projekt stara się nawiązać i przypomnieć logo sklepu z 1969 roku? [...] Poniżej signage pierwszego sklepu Gap, sklep został otwarty w 1969 roku w San Francisco.”

Pierwszy sklep Gap, rok 1969foto cytowane za Redesignrelated.com

przyznam że podoba mi się ten stary, pierwszy Gap, z przechylonym „the”, ale jedźmy dalej.

Refinery29 pisze o nowym logo Gap:

„Po szybkim skanowaniu na blogach o projektowaniu i kontach na Twitterze, wydaje mi się, że Internet jest zdecydowanie przeciwko redesignowi typu minimal-retro. Ich stare logo wydawało się zgodnie z tym, co zawsze sądzili o Gap-ie – czyste linie, klasyczne wzory i lekko staroświecki styl, [...] Teraz czuje się jak by logo utknęło w międzyprzestrzeni, która jest zbyt nowoczesna by być nostalgiczna [...]„

Designer-daily.com nowe logo Gap podsumowuje krótko:

„Redesign logo Gap narobił wiele szumu w blogosferze w ciągu ostatnich tygodni, i jest dobry powód: to wygląda okropnie.”

I dalej wskazuje co ciekawsze głosy z sieci, czym się poniekąd wyręczę:

„Dwa popularne blogi o designie napisały obszerne posty na temat historii, więc tylko link do nich: w Idsgn  jest dobry artykuł o reakcjach kierownictwa firmy Gap i prezydenta Aiga. Na Brand New można przeczytać obszerny post o uwagach i reakcjach projektantów. (Dodam że pod wdzięcznym tytułem „Follow-up: Gapgate”)

Wielu projektantów zareagowało wysyłając swoje propozycje lub podróbki na Dribbble.com , oportunista 99designs również zainicjowała konkurs i oferuje 500 dolarów za najlepszy projekt.”

A to tylko czubek góry lodowej, nazywanej już Gapgate. Nieźle, jak na redesign 3 liter. Jedno pewne mówią o firmie dużo, nawet bardzo i po nazwie, tylko czy akurat o to chodziło…

Info: tłumaczenia własne, więc z góry przepraszam za ewentualne pomyłki.

Podobne artykuły

Designer-daily.com nowe logo Gap podsumowuje krótko:

„Redesign logo Gap narobił wiele szumu w blogosferze w ciągu ostatnich tygodni, i jest dobry powód: to wygląda okropnie.”

A ponoć w logo nie chodzi o to czy ładne czy nie:P

W logo nie, ale czasem w pisaniu używa się skrótów, czasem zrozumiałych czasem nie :)
Ja też napisałem:
„przyznam że podoba mi się ten stary, pierwszy Gap, z przechylonym „the”,”
nie mając na myśli ino ładności :)

Niektóre z przytoczonych na wspomnianym blogu propozycji nieudolnością biją wręcz na głowę ten wdrożony koncept.

Co akurat Ciebie dziwić nie powinno. Każde pospolite ruszenie, czy tak jak tu, czy też konkursowe, daje pole rówież dla amatorów zaistnienia :)

Dziwi mnie, że autor linkowanego bloga umieścił wszystkie bezrefleksyjnie. Dzięki temu udowodnił, że nie zawsze da się lepiej, czasem też da się gorzej a o wyborze i tak decyduje płacant.

Powstaje bowiem pytanie, czy mając takie folio jak ma firma, nie dało się „lepiej”.
Czy ktoś jednak może z całą pewnością stwierdzić, że lepiej by wypełnił założenia klienta?
Ja nie wiem, za mało znam firmę GAP, właściwie wcale jej nie znam.

Wizualnie znak wpisuje się w obowiązujące trendy. Tyle można rzec.

A może to jest właśnie ten kierunek który marka świadomie obrała bazując na własnych przemyśleniach i obserwacji konkurencji?

Cristobal
napisałeś, chyba czytając po łebkach, tak:

„Dziwi mnie, że autor linkowanego bloga umieścił wszystkie bezrefleksyjnie. Dzięki temu udowodnił, że nie zawsze da się lepiej, czasem też da się gorzej a o wyborze i tak decyduje płacant.”
a gdybyś doczytał to zauważyłbyś proste wytłumaczenie, napisałem wyraźnie:
„i rozpętała się niezła burza na forach designerskich.”

trudno żebym wybierał z ciasta rodzynki, jak o cieście mowa, nie o rodzynkach. Fora dizajnerskie to taki sam zbiór dobrych i kiepskich projektantów jak w życiu, a i amatorzy też się tam trafiają. Nie sądzę też bym cokolwiek udowodnił. Na marginesie – co to za argument – linkowany blog? Bezrefleksyjnie? czyli jakież to refleksji oczekiwałeś i na jaki temat? tej burzy, tego projektu, innych projektów, czy firmy Gap?

Dalej lecisz pytaniami:

„Powstaje bowiem pytanie, czy mając takie folio jak ma firma, nie dało się „lepiej”. Czy ktoś jednak może z całą pewnością stwierdzić, że lepiej by wypełnił założenia klienta?”
sam sobie poniekąd odpowiadając:
„Ja nie wiem, za mało znam firmę GAP, właściwie wcale jej nie znam.”

Tyle, że wśród tych protestujących jest kilku znających firmę nieźle, w przeciwieństwie do Ciebie i mnie.

Dalej szufladkujesz:

„Wizualnie znak wpisuje się w obowiązujące trendy. Tyle można rzec.”

Sądzę że jak na projektanta to mało możesz rzec. No i nie wiadomo o jakie „obowiązujące” trendy idzie, o to ujednolicanie się znaków krojem i wyglądem? czy to wedle Ciebie dobrze czy źle już głosu nie zabierasz.

„A może to jest właśnie ten kierunek który marka świadomie obrała bazując na własnych przemyśleniach i obserwacji konkurencji?”

Może obrała, czy świadomie mam wątpliwość, skoro zebrało jej się po na refleksję. Co z tej refleksji wyniknie inna sprawa.

Ech Endriu… miałem na myśli nie Twojego bloga, ale bloga na którym odbył się parakonkurs czyli tego no, Scotta Hansena. Jeśli odniesiesz moją wypowiedź do propozycji które tam padają (np nr 9), to moje argumenty staną się jaśniejsze.

Jakoś nie mam ostatnio weny na tyle, by się bawić w jurora i deliberować. Pewnie za jakiś czas mi przejdzie.

W takim układzie zgoda., ale pisz jasno i detalicznie, nie wyjdzie wtedy pomylenie, kto, co, do kogo pije :)

No i wychodzi że Gap poddał się, rezygnuje z nowego i wraca do starego :) Poczytajcie econsultancy.com
Siła netu jest jednak ogromna :)

[...] 1 Agencja zrobi, będzie cacy, albo będzie afera jak z Gap, albo latawcem, czyli normalnie ino po czasie. Zastanawia mnie co innego – skąd w ogóle  i [...]

Paweł Grzelak:

http://www.futu.pl/futu,2,612.html?locale=pl_PL

Niektórzy twierdzą inaczej:)

Raczej nie twierdzą inaczej Pawle tylko zrzynają głosy z Goldenline i dla niepoznaki piszą o światowych specach PR :)

Paweł Grzelak:

:)

[...] takie które były wskazane i dobre, ale i takie które nie wypaliły, zostały wycofane jak rebranding GAP.  Mamy też rebrandingi bardzo udane, projektowo, ale gdzieś gubiące cel, czasem ideę, nie [...]

*imię

*e-mail

strona

napisz komentarz

*
 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Archiwum

    • [-] 2013 (101)
    • [+] 2012 (82)
    • [+] 2011 (135)
    • [+] 2010 (134)
    • [+] 2009 (108)
    • [+] 2008 (88)
    • [+] 2007 (70)
    • [+] 2006 (52)
  • Tematy

  • Tagi