Co by było gdyby…

10 listopada 2010

Komentarz Marty przy prezentacji znaków ukraińskich miast gospodarzy Euro 2012

o ile wiem, logo Lwowa to po prostu logo Lwowa a nie znak miasta – gospodarza Euro 2012.

zainspirował mnie do zastanowienia „co by było gdyby…”, gdyby nasze miasta gospodarze Euro 2012 nie kombinowały z nowymi logo. Może byłoby tak:

Po lewej wstawione przeze mnie dotychczasowe znaki promocyjne miast, Po prawej znaki oficjalnie wygłówkowane. Patrząc na to moje miksowanie dochodzę do wniosku że  byłoby nie tylko dużo lepiej, nie tylko czytelniej, ale i w zgodzie ze strategiami dotychczasowych znaków promocyjnych miast.

Jedyny problem ma Gdańsk, który jakoś nie dorobił się na razie znaku promocyjnego miasta i kombinuje na różne sposoby, co chwilę inaczej.


I w jednym i drugim przypadku KUPA.

Bardzo to Rafi obrazowe, ale nic treściwe, licze na coś konkretniejszego.

jw:

Biorac pod uwage, ze po lewej i tak jest logo EURO 2012, w ogole nie rozumiem pomyslu, zeby zmieniac logotypy miast na „pilkarskie”. Przeciez chyba beda razem prezentowane tak czy siak..?
pozdrawiam,
J.

W Charkowie lepiej to ugryziono. I to jeszcze w czerwcu, a nie tak jak u nas całkiem niedawno. ;]

http://www.uefa.com/uefaeuro2012/news/newsid=1495504.html

a ja przyznam, że teraz dopiero rozumiem logo Poznania na Euro i tym bardziej mi się podoba :)

No tak z tego całego zestawienia wychodzi,
że Poznań się jednak broni mimo wszystko.:)

*imię

*e-mail

strona

napisz komentarz

*
 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy