W3C HTML 5

21 stycznia 2011

Przy okazji pojawienia się znaku HTML 5 (promocyjnego, produktowego, standardu… przyznam sam nie wiem jak go traktować) rodzi się pytanie – po co toto stworzono?
html5 logo

Dawniej organizacja W3C uwiarygadniała nowe wersje standardów swoim własnym znakiem

W3C logow3c xhtml1

teraz pojawia się znak niezależny, nie za bardzo potrzebny, moim zdaniem, by promować nowy standard. Fajnie, ale akcję promocyjną można spokojnie prowadzić i bez tego ozdobnika. A skoro stworzyli, miast jak dotychczas uwiarygadniać standard swoim znakiem, to wychodzi mi, może źle myślę, że chyba chcą się z lekka odciąć i stanąć z boku, tak na wszelki wypadek. Tym bardziej że, jak informuje webhosting.pl:

„Koniec prac nad HTML 5 (tj., gdy co najmniej dwie przeglądarki będą w pełni obsługiwały ten język) jest planowany na rok 2022”

Do tego czasu, 11 lat, może się zdarzyć wiele, np. pomysł na kolejny superhiperultra.  Warto przypomnieć jeszcze, że super poprawny XHTML 2 porzucono całkowicie nie tak dawno – 2 lipca 2009 r.


Na blogu W3C bardzo dobrze wytłumaczyli po co to logo: http://www.w3.org/QA/2011/01/an_html5_logo.html Chodzi o to, że html 5 to nie tylko standard html. To cała masa technologi. Większość ludzi nie kuma, że tak naprawdę html to bardziej zmiana mentalna gdyż bardzo dużo rzeczy, które teraz widać w sieci, które nazywamy html5 są zwykłym xhtml połączonym np z css3 i Qjuery.
To logo ma być symbolem tego wszystkiego.

Wytłumaczyć wytłumaczyli – co autor chciałby aby inni pod tym znaczkiem rozumieli. I tu zgoda, ale zrobić zrobili tylko oznaczenie kolejnej wersji, żadnej rewolucji, ot numer worka w którym to upchnięto, jest 5, będzie 6,7,8… :) Różnica taka że przedtem uwiarygadniali swoim znakiem te wersje, a teraz wolą się trzymać na uboczu.

Rzecz w tym że HTML5 jest przełomem to raz, Dwa że w porównaniu do poprzednich wersji otwiera na oścież drzwi designerom, którzy wcześniej musieli je wywarzać.
Jak napisał Daniel to jest cała masa technologii i dlatego nie jest to jedno logo. Znaczkowi HTML5 towarzyszą dodatkowe loga informujące, które z tych technologii zostały użyte.
Osobiście uważam, że w polskich warunkach przyniesie to dobry efekt. Webdesign u nas leży, jest garstka osób która projektując witrynę robi to łącząc swoje inspiracje z możliwościami technologicznymi. Dzięki HTML5 będzie to łatwiejsze. Polskich „designerów” – często gadżeciarzy i designerów, taka forma może zachęcić do pracy na nowych technologiach.

Gogolu, ja nie neguję ani przełomu ani możliwości tej technologi. Neguję potrzebę jej zlogowania i to nawet nie jednym a kilkoma znakami, na dodatek w formie która sugeruje kolejne przełomy i rewolucje z jeszcze lepszymi technologiami a potencjalnie jeszcze większą ilością znaków i znaczków.

Potrzeba do stworzenia osobnego logotypu dla „piątki”, wydaje mi się uzasadniona. Wspomniałeś o dość odległej dacie zakończenia prac nad nią. Na tle tak gwałtownego rozwoju sieci za 10 lat, dzisiejszy HTML5 będzie pewnie eksponatem muzealnym. Uważam że przeglądarki dużo szybciej w pełni ogarną możliwości nowej technologii i tym samym HTML5 może zostać wcześniej wyparty.
Webdesign wyrósł niemal na kulturę jednak wciąż mało jest designerów świadomie projektujących layouty stron. Tu uważam rodzi się właśnie potrzeba wejścia w tą kulturę. Nowe logo jest obiektem zainteresowania, fajne czy nie to subiektywna ocena każdego. Ważne żeby wzbudziło zainteresowanie samym produktem, bo zrywa on ze swoimi poprzednikami będąc bardziej przyjazny dla webdesignerów.
Owszem, można pytać po co odrębne logo? Dlaczego chcą odciąć nowy standard od W3C? Ja mam wrażenie że HTML4 itp jest zbyt mocno zakorzeniony z W3C i łączenie 5 w taki sposób mogłoby niekorzystnie wpłynąć na jej odbiór w środowisku webdesignu.

– Czasami zmiana małego detalu jest najlepszą zmianą, ale bywa że trzeba przeprojektować całość od podstaw.

pozdrawiam,
Googol

*imię

*e-mail

strona

napisz komentarz

*
 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy