różnice w podejściu

2 listopada 2012

Dwie uczelnie wyższe, zawodowe, dwa podobnej wielkości miasta. Dwa różne kraje i dwa całkowicie różne podejścia do identyfikacji wizualnej. Do tego porównania posłużyły mi dwa nowe znaki uczelni wyższych w Elblągu (Polska) i Brandenburgu (Niemcy). Przedstawiam je na tle, nieco wybiórczo, innych znaków uczelnianych obu krajów. Dopiero bowiem takie zestawienie pokazuje zasadnicze różnice w myśleniu projektantów, ale i władz uczelnianych, jako decydentów. To także obraz postrzegania własnych uczelni przez tychże decydentów, pośrednio, zapewne, przeznaczanych na ten cel środków finansowych. Nie odnoszę się tu do zakresu prac projektowych, czy tylko projekt logo, czy też większe opracowania, pełna identyfikacja. Choć z czystym sumieniem mogę napisać właśnie o identyfikacjach niemieckich, to zakresu opracowań polskich niestety nie znam. Znając jednak nasze realia i podejście decydentów do spraw identyfikacji, pewnie nie popełnię błędu stwierdzając iż mamy do czynienia li tylko z opracowaniami samego znaku, góra z jego księgą, o identyfikacjach zapomnijmy. Porównajmy więc same znaki.

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Elblągu /Polska. Na minus.

nowe logo PWSZ w Elblągu

„Projekt nowego logo został wybrany w drodze konkursu w maju 2012 r. Autorem zwycięskiego projektu jest elblążanin Zbigniew Babiński.”

Oj, niektórym się skojarzy ta forma sygnetu, niekoniecznie dobrze.  Czy naprawdę jedyną symboliką wiedzy, jaką może operować współczesna uczelnia, to książka? trochę to już wyeksploatowany, na wszelkie sposoby i przez wszelkie instytucje oświatowe, symbol wiedzy.

A oto kilka innych logo polskich uczelni z ostatniego okresu, nazwijmy to w miarę nowoczesnych, nie odwołujących się do heraldyki czy formy sigillum, dla porównania.

znaki uczelni polskich

Czy jestem tendencyjny w doborze? Chciałem pokazać nowoczesne znaki uczelniane wspomagając się w ich znalezieniu wyszukiwarką Google. Możliwe, że pominąłem jakiś polski znak zrobiony z głową, ale z drugiej strony pominąłem w powyższym zestawieniu znaki odwołujące się, mniej lub bardziej, do heraldyki, zostawiając je na osobny temat. Pominąłem także znaki o ewidentnie zamierzchłej stylistyce rodem z lat 60. ubiegłego stulecia.

Przejdźmy zatem do drugiego bieguna.

*

Fachhochschule Brandenburg / Niemcy. Na plus

Tym razem zmiany logo dokonała Fachhochschule Brandenburg, Brandenburg an der Havel.

Fachhochschule BrandenburgAutorzy Thomas Manss & Company , Berlin

Minimalizm. Więcej o identyfikacji można poczytać i obejrzeć na www.underconsideration.com

Niemieckie uczelnie, aktualizujące swój wizerunek, konsekwentnie operują maksymalnie  prostymi formami, vide Fachhochschule Bielefeld, o którym kiedyś pisałem, czy przykłady zaprezentowane niżej.

4 logo uczelni niemieckichI jeszcze jeden ciekawy przykład znaku uczelni niemieckiej  – Fachhochschule Frankfurt.

Fachhochschule Frankfurt logoRóżnice w podejściu do projektowania logo/ identyfikacji widać gołym okiem. Tak, jak widać różnice w stworzonym wizerunku uczelni.

Porównałem wyżej Polskę i Niemcy, ale też po czasie trafiłem na font.cz czeskie przykłady nowych znaków uczelnianych. Niestety, owa wyżej opisana różnica w podejściu projektowym stanie się jeszcze większa.

*

Jihočeská univerzita,Česke Budějovice / Czechy. Na plus

Jihočeská univerzita ma nową identyfikację. Logo i identyfikacja z konkursu, na który wpłynęło 115 projektów 70 autorów. Zwyciężył projekt którego autorką jest A. Radka Folprechtová.

Jihočeská univerzita logoPrzy okazji prezentacji powyższego znaku, warto ją obejrzeć na stronie font.cz, pokazano także kilka zmian znaków czeskich uczelni.

6 logo uczelni czeskich

Znaki, które prezentuję za font.cz powyżej są także, dodatkowo, przykładem zmiany z dawnego godła uczelni, w formie sigillum, na współczesną formę znaku – logo uczelni.  Choć nie jestem do końca pewien czy aby owym starym godłom nie pozostawiono funkcji ekstra reprezentacyjnej.


Bardzo fajne zestawienie.
Niestety władze polskich uczelni chyba leczą swoje kompleksy. Megalomania z pod znaku książki. Gdy widzę logo Politechniki z mojego rodzinnego miasta Koszalin, to dostaję drgawek.

GG:

W Polsce u zlecających istnieje lęk przed prostotą (1 kolorem, linią itd.) a co najgorsze lęk przed starym (to inna sprawa że znane i stare uniwersytety powinny pozostawać czy starych znakach – to moje zdanie). Dla polskich zlecających ma być kolorowo, pełno, symetrycznie :).
Właściwie szkoda pisać :( Właśnie dzwoniłem do instytucji która rozpisała konkurs na logo z pytaniem czy można dołączyć opis logotypu i jego rozwinięcie (przedstawić idee jak mi przyświecała przy projektowaniu), odpowiedz była negatywna, ma to być obrazek który zostanie poddany „fachowej” – czytaj subiektywnej ocenie „podoba mi się, nie podoba mi się” …
kurcze niechce mi się o tym pisac bo na płacz się zbiera … konkursy wygrywają amatorzy tworzący fajne obrazki, dla tego mamy to co mamy …

Jakub:

Bądźmy uczciwi. W Polsce też można: WSNHiD w Poznaniu to udowadnia: http://www.wsnhid.pl/

Jakubie, chyba nie do końca :)

*imię

*e-mail

strona

napisz komentarz

*
 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy