Formula 1

27 listopada 2017

Formuła 1 zmienia jednak logo. Co prawda stare jest mocno zakodowane, to i sporo protestów przy okazji, ale…

stary znak F1

Projekt  studio Carter Wong, 1994 r.

Argumenty nowego właściciela Liberty Media, by logo zmienić, są dość istotne.  Sean Bratches, jeden z dyrektorów F1,  decyzję zmiany logo tłumaczy jego niską użytecznością w materiałach i na gadżetach.

„Dotychczasowe logo jest trudne do wyszycia ze względu na zygzak z prawej strony”

„[…] negatywna przestrzeń tworząca „jedynkę” nie była rozpoznawalna w erze cyfrowej.”

No i najważniejsze:

„Liberty Media nie chce, aby Formuła 1 była łączona z Bernie Ecclestonem i stąd te zmiany”

Nowa wersja znaku została ujawniona po zakończeniu Grand Prix Abu Dhabi.

nowe logo F1

Projekt  Richard Turley z zespołem agencji Wieden + Kennedy London.

Hamilton podsumował krótko:
Stary logotyp był ikoną naszego sportu, nowy nie jest.”

I pozamiatane.

Źródła:
http://www.swiatwyscigow.pl/f1/f1-news/
https://sportowefakty.wp.pl/formula-1/
http://eurosport.interia.pl/f1/

Formula 1 unveils new identity by Wieden + Kennedy London

 


Odnosząc się do słów Pana Hamiltona można powiedzieć, że fakt, aby coś stało się ikoną, wymaga niestety czasu i trzeba mieć tego świadomość wykonując jakiekolwiek (a szczególnie te większe) brandingowe zmiany.

Asencio:

F1 to dyscyplina na tyle nietypowa, że przykładanie do niej miary, zawartej w przytoczonych tutaj argumentach nowego właściciela, jest nie tylko nieuprawnione, ale zwyczajnie głupie.

Patrząc na nowy znak, aż strach pomyśleć, jacy ludzie kupili sobie F1 na własność.

Asencio, jeśli wydaje Ci się, że użyłeś mocnego argumentu (o nietypowości), to niestety muszę wyprowadzić Cię z błędu.Słyszałem go wielokrotnie przy różnych rebrandingach. Argumenty właścicieli bywają różne, te akurat, szczególnie ostatni, są klarowne. A to czy nowy znak nam się podoba lub nie, to już inna sprawa, biorąc pod uwagę także wieloletnie przyzwyczajenie.

Asencio:

Niewielu uczestników, bardzo niska rotacja; niewiele wydarzeń, raczej arystokratyczna otoczka, choć pewnie część biletów jest dla plebsu dostępna.
Plebs widzi w tv kawałek z całego weekendu, w dodatku nie ma wstępu tam, gdzie zabawa jest najlepsza.

Tego nie da się przekuć w produkt masowy, a ten cel zdaje się przyświecać nowym właścicielom.

Stare logo ma to, czego nowe nigdy nie będzie miało – historię.

nie pomyliłeś F1 z wyścigami w Ascot? Nowe logo za 30 lat też będzie miało historię :)

Stara wersja bardziej mi się podoba. Ta nowa, to nic specjalnego.

*imię

*e-mail

strona

napisz komentarz

*
 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy