alw w Visual Communication

28 listopada 2008

mój artykuł w Visual Communication

Trochę spóźniona informacja, ale jakoś zapomniałem, że w październikowym numerze Visual Communication poszedł mój tekst o znakach. Redakcja, na swojej stronie, reklamuje go, troche na wyrost, ale miło, tak:

Na wizualnej mapie świata powstało wiele dróg do znalezienia doskonałego logo, a my zaznaczyliśmy te naprawdę efektywne. Dzięki analizom strategii największych na świecie firm, artykuł Andrzeja-Ludwika Włoszczyńskiego precyzyjnie oprowadza czytelnika po „Obrazkowej dżungli”.


Bez przyrodzenia

27 listopada 2008

Przy okazji dyskusji na GL, o identyfikacji rządu holenderskiego, rozpetała się burza o… lwiego kutasika heraldycznego. Tak się składa że to element, jak ostre pazury, pokazane kły i zmierzwiona grzywa zaświadczający o sile, męskości, odwadze etc. Cytując, za historycy.org, Sapkowskiego

Najczęściej jest to poza groźna, imponująca: lew atakuje – wznosi się na tylnych łapach, przy czym prawą „wykracza”. Przednie, uzbrojone pazurami łapy ma uniesione do ataku, przy czym prawą wyżej. W rozwartej paszczy widać „uzbrojenie” – kły i ozór. Taki lew zwie się lwem wspiętym (rampant). Jest to podstawowa pozycja – jeśli blazon* herbu mówi sucho o lwie, z pewnością jest to lew wspięty. Widzimy takiego m.in. w herbie Czech.

Nie od rzeczy jest wspomnieć, że za zdradę Korony lwu ów atrybut męskości czasem odbierano, czyli kastrowano owego.

Jak to bywa z dyskusjami rzecz zeszła z Holandii i powędrowała do Kłodzka. Mój adwersarz postanowił udowodnić że mylę się kompletnie twierdząc jakoby w herbie Kłodzka owego atrybutu męskości nie było, bo być musi i jest na pewno, ino ja ślepy nie dopatrzam. Aliści negując moją eksperckość, dalibóg ani mi w głowie bycie ekspertem, jako hobbyście w tym względzie, posłużył się min. przykładem herbu… z mojego bloga. Bywa. Nie przeczytał jednak o co właściwie szło w tamtym temacie, a szło o różnorodne formy herbu funkcjonujące w necie, różnorodne już choćby z racji przedstawień lwa, ale i  różnych kształtów tarcz. Nie zauważył też,  posiłkując się tym obrazkiem z bloga, że to jedna z krążących wersji, a nie herb właściwy miasta. A prosiłem – zanim zaczniesz szukać penisa w herbie Kłodzka to najpierw sprawdź ten herb. Nie sprawdził.

Ekspertem nie jestem, pamięć może zwodzić, a lubię wiedzieć więcej i dokładnie, tom udał się po prośbie, do Urzędu Miasta w Kłodzku, z prośbą o wersję oficjalną aktualnie używanego herbu. I dostałem. Bardzo dziękuję, przy okazji,  p. Arturowi z UM w Kłodzku za błyskawiczną reakcję. Czasem warto zapytać u źródeł. Herb wygląda detalicznie tak:

herb miasta Kłodzko

Można by rzec – bez jaj mości adwersarzu, bo genitaliów brak. Dla ścisłości ten sam herb widnieje na Wiki, której rzetelność, jako źródła,  mój adwersarz był raczył również zanegować. Inna sprawa, że negując herb Kłodzka tam umieszczony, jednocześnie przywołał z niej herb gminy Kłodzko. To ci przewrotność argumentacji. Ale niech tam.

Jako że lew kłodzki ma konotacje historyczne z Czechami, a i dla porównania przez dociekliwych, czego w kroczu brak temu kłodzkiemu, poniżej umieściłem aktualny herb mały Czech

herb mały Czech

A tak już tytułem deseru – herb wielki Bułgarii, z lwem w tarczy i lwimi trzymaczami. Wszystkie 3 lwy mają poszukiwanego kutasika jak najbardziej na swoim miejscu.

herb wielki Bułgarii

*Blazon, blazowanie – opis herbu

żródła:
wikipedia
crwflags.com
greenwichmeantime.com


Logo prezydencji czeskiej w UE

24 listopada 2008

Czesi zaprezentowali właśnie logo swojej prezydencji w Unii Europejskiej, w roku 2009 r., autorstwa studia TPD

Właściwie jest to cała identyfikacja wizualna, od druków i gadżetów po obrandowanie autokarów, a nawet samolotów. Identyfikacja bazuje na prostym kodzie literowo-kolorystycznym przypisanym każdemu państwu-członkowi UE.

Warto zapoznać się z całym manualem szczegółowo. Czesi, nieodmiennie stawiający na prostotę, nieodmiennie też pozytywnie ową prostotą zaskakują.


Banknot na 90. rocznicę RP

9 listopada 2008

Dziś  mały wstęp do świętowania 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.  Narodowy Bank Polski przy udziale PWPW wyemitował z tej okazji nowy banknot o nominale 10 zł. Banknot ma format taki jak ten o nominale 100 zł. Autorem projektu jest Maciej Kopecki – naczelny grafik PWPW S.A. Niestety, nakład jedynie 80 tys. Szkoda że tylko tyle i nie zaistnieje szerzej w obiegu, znikając w przepastnych klaserach kolekcjonerów.

A oto więcej szczegółów, cytuję za bankier.pl:

Nowością w tym banknocie jest znak dla niewidomych, który wykonano w formie reliefu, czyli trójwymiarowego elementu, wyczuwalnego przez opuszki palców – mówi autor banknotu Maciej Kopecki. – Taki efekt powstaje w wyniku zastosowania tzw. „suchego tłoczenia” techniką stalorytniczą.

Fot.A.Tkaczyk PWPW

Na przedniej stronie banknotu przedstawiono: portret Marszałka Józefa Piłsudskiego, widok fasady pałacu Belwederskiego, postać Józefa Piłsudskiego w czapce i płaszczu w okopie (w formie zabezpieczenia recto-verso, tzn. obraz tworzą uzupełniające się fragmenty rysunku na przedniej i odwrotnej stronie banknotu) oraz wizerunek godła herbu Orła Białego według wzoru z 1927 r., będącego też współczesnym godłem RP. Odwrotna strona banknotu przedstawia godło Rzeczypospolitej Polskiej – Orła Białego według wzoru z 1919 r. oraz Pomnik Czynu Legionowego w Kielcach. Umieszczony w papierze znak wody przedstawia popiersie Józefa Piłsudskiego. Nominał banknotu wydrukowano farbą zmienną optycznie (w zależności od kąta patrzenia farba zmienia barwę z różowej poprzez fiolet do oliwkowej).

Wychodzi na to, że trzeba zacząć polowanie, rocznicowe.


 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy