orzeł i księga

30 października 2011

Trochę odpuściłem pisanie na blogu, biję się w piersi, ale skoncentrowałem się na części projektowej orła, finalizowaniu księgi i koncypowaniu tekstów do projektu Orli Dom. Czasu za mało i nie pomogła dodatkowo zyskana godzina. Część projektowa orła w wersji C, czyli finalnej jest już na 99% gotowa, księga się układa, a przemyślując niegdyś zanotowane teksty pomału układa się i obraz całości do druku, pozostało dopieszczanie i stworzenie plików w kilku formatach + ewentualne korekty. Tak mi się to spodobało że chyba zacznę szukać wydawcy albo sponsora. Jak ktoś chętny, to zapraszam do kontaktu.


coś pękło Polsce

26 października 2011

Coś Polsce pękło, może to serce z żalu, a może Wisła poszła na skróty i ujście na abarot skierowała do Czech? Żarty żartami, objawił nam się znak Autostrady Bursztynowej czyli A1, jak donosi Dziennik Bałtycki. Na pylonach toto będzie wielgaśnych stało z dumnym napisem AmberOne,
projekt pylonu Autostrady Bursztynowej a1

a ja się zastanawiam czy to realizacja Europy dwu prędkości, czy może jakieś inne podteksty przemycone w tym pęknięciu, może jakie niecne sugestie opcji niemieckiej względem naszych Ziem Odzyskanych… chociaż to odzyskanie na zasadzie „nu dawaj machniom” było… ale było. A tu taki pasztet rozkrojony….

Swoją drogą, a może powinienem rzec autostradą, ciekawe kto autorem tego pękniętego znaku….


wojny jabłkowe – Niemcy

22 października 2011

Apple chyba już zaczyna z wojenkami o swoje logo gonić w piętkę i nieuchronnie zmierza w kierunku zastrzeżenia jabłka jako takiego, w każdej postaci, co kiedyś już prorokowałem w Jabłkowej wojnie i przy okazji ich walki z logo Woolwworths.

Mamy teraz odsłonę kolejną – w Bonn, Niemcy,  powstała kawiarnia dla dzieci, Christin Römer, włascicielka lokalu, nazwała ją Apfelkind (jabłkowe dziecko), tak z racji obecnych w menu jabłuszek, jak i jabłoni rosnących w ogrodzie . Powstał stosowny znak firmowy,

Apfelkind logo

zgłoszony został do urzędu patentowego w celu rejestracji, i tu wkroczyli z  zastrzeżeniami prawnicy Apple pod hasłem „znak może wprowadzać w błąd”.

logo Apfelkind i Apple
Oj bogata wyobraźnię mają prawnicy firmy Apple, bogatą. Pomylić te dwa znaki, nawet przez dzieci, to spory wysiłek dla wyobraźni tak w kształcie jak i w obszarze działań.

Więcej o całej sprawie można  poczytać na blogu Basic Thinking Blog, są i fotki kawiarni, oraz na stronie gazety General Anzeiger online.

Z gorących komentarzy wyjąłem jeden, przypominający o inny pozwanym jabłku: Luxchris pisze: ” Tja, in Luxemburg wurde auch ein Schnellimbiss mit dem Namen “An apple a day” vun Apple verklagt.” (w Luksemburgu, był również bar o nazwie “An apple a day” pozwany przez Apple.

A tak na marginesie, już widzę kolejnych co wchodzą na linię strzałów jabłkowego giganta:

logo miasta Tönisvorst

logo miasta

logo Bleib Gsund Tirol

Bleib Gsund Tirol logologo Apfel GMBH

Apfel GMBH logo
a tu na dodatek cały niemiecki front jabłkowy

Apfel Front logo

A to tylko czubek góry jabłkowej i tylko z jednego obszaru. Bo przecież są i gorsze rzeczy takie jakieś cudze logo na jabłuszku, to już czysta obraza Jabłka. Nie wspomnę tu o samych jabłkowitych nazwach.

Oj, mają przechlapane, oj, będzie pulpa jabłczana aż obierki polecą.


Ustronie Morskie i konkurs

16 października 2011

Dotarł do mnie regulamin konkursu na logo. Nagroda niewielka 2000 zł, ale nie o nagrodzie a o regulaminie napiszę, bo to przykład, kolejny z wielu, radosnej twórczości w tym gatunku. Pomijam tu zupełny brak założeń dla projektu, zwanych z angielska briefem. Ot, jest hasło i już, taka wprawka studencka.

Wójt Gminy Ustronie Morskie – Jerzy Kołakowski  ogłasza konkurs na projekt pn.:
– Turystyczne logo gminy Ustronie Morskie.

Konkurs ma zostać przeprowadzony wedle regulaminu zawierającego i błędy i dziwności zarazem, więc popatrzmy na niego bardziej szczegółowo. A zaczyna się wesoło bo:

§2
Cel i przedmiot konkursu oraz procedura zgłaszania projektów

4. Udział w konkursie jest bezpłatny i całkowicie dobrowolny.

Dalej już wesołości coraz mniej za to zaczynam się dziwić.

§3
Warunki, jakie powinien spełniać projekt Logo

1. Projekt Logo może występować w następujących wariantach:

a) logotypu będącego stylizacją literową nazwy „Gmina Ustronie Morskie”,
b) elementu graficznego będącego symbolem turystycznego charakteru gminy Ustronie Morskie,
c) połączenia obu elementów opisanych w poprzednich podpunktach,
d) projekt Logo musi zawierać dokładny opis znaku wraz z informacją dotyczącą wybarwienia poszczególnych elementów w formie próbnika koloru CMYK.

Ciekawostką powyższego jest pomieszanie form znaku z jego ze specyfikacją. Bo autor nie zauważył, nie zrozumiał, że zgodnie z punktem d) wystarczy dla spełnienia warunków opisać logo słownie dodając specyfikację wartości CMYK. Nie wie także co to jest próbnik kolorów, zapewne szło o próbkę/poglądowy wydruk koloru. Poniżej zaś mamy kolejny kwiatek z oślej łączki regulaminowej i to fajny.

2. Projekt Logo  może być wykonany dowolną techniką.

Czyli jak dowolną, to może to być grawerunek w stali, forma kuta w marmurze, lepiona z plasteliny, haftowana krzyżykami lub wycinanka z papieru…  oraz wiele, wiele innych pomysłowych technik.

4. Projekt Logo powinien nadawać się do różnorodnego wykorzystania (m.in. Web design, architeclural design, industrial design, video) oraz powinien zapewnić przejrzystą i łatwą do utrzymania strukturę bez względu na technikę wykonania.

O co autorowi idzie w punkcie 4. Ano skąd on ma wiedzieć, jak całe myslenie skupił na ctrl+C, ctrl+V. Architectural design to projektowanie architektoniczne, industrial design to nic innego jak projektowanie dla przemysłu więc o co biega w powiązaniu z tym logo?. Co to znaczy utrzymanie „przejrzystej i łatwej struktury„?  zachodzę w głowę, skoro rzecz tyczy logo a nie systemu identyfikacji.

§4
Przebieg Konkursu

8. Zastrzega się, że Kapituła może dokonać warunkowego wyboru zwycięskiego projektu, tzn. uzależnić uznanie danego projektu Logo za zwycięski od wprowadzenia przez uczestnika konkursu określonych przez Kapitułę zmian projektu. Dokonanie przez uczestnika zmian wymaganych przez Kapitułę
i przedstawienie w ten sposób zmodyfikowanego projektu skutkować będzie uznaniem zmodyfikowanego projektu za zwycięski.

Czy mnie się zdaje czy organizator nie za bardzo wie co należy do zakresu tego konkursu? otóż jest to konkurs na gotowy projekt logo, do wyboru z przesłanych. Kapituła winna wyłonić zwycięzcę i przyznać nagrodę,  potem ewentualnie można dogadywać się ze zwycięzcą co do wprowadzenia zmian, które mogą być: a) merytoryczne/niemerytoryczne, b) poprawiać/psuć projekt i Autor nie musi się zgadzać w wypadku psucia jego projektu na żadne zmiany, tym bardziej że to On ma prawa autorskie, do tego wrócę dalej,  i firmuje to swoim nazwiskiem.

§5
Nagroda i pola eksploatacji projektu Logo

4. Organizator zastrzega sobie prawo do eksploatacji projektu Logo bez dodatkowego wynagrodzenia dla autora projektu, na następujących polach eksploatacji:
a) zwielokrotniania każdą możliwą techniką, w szczególności poprzez drukowanie, wykonywanie odbitek, przy użyciu nośników magnetycznych, magnetyczno – optycznych, cyfrowych, technik video, technik komputerowych i innych,
b) publicznego udostępniania, w szczególności na wystawach, ekspozycjach dla celów promocyjnych Organizatora konkursu, w katalogach i innych opracowaniach, w środkach masowego przekazu, a także wprowadzania do pamięci komputera, przesyłania za pomocą sieci multimedialnej, komputerowej, w tym Internetu.
c) opracowywaniu utworu, w szczególności jego przeróbek lub adaptacji.

Szanowny Organizatorze, autorze tegoż regulaminu – zastrzegać sobie możesz dowolne rzeczy jakie przyjdą Ci do głowy, ale to zastrzeżenie w sensie prawnym jest funta kłaków warte, a co za tym idzie nie niesie za sobą żadnego przejścia autorskich praw majątkowych na kogokolwiek. Prawo autorskie jednoznacznie określa formę przejścia praw autorskich. Zatem zgodnie z powyższym regulaminem autorskie prawa majątkowe pozostają przy zwycięzcy.

Ogólnie jest wesoło. Kolejna logochcica przeradza się w konkursidło. Ktoś pewnie zaliczy i odfajkuje temat mobilizowanie społeczności, albo reklama gminy.

A tak na koniec pytanie – czemu wszyscy się uparli na pisanie słowa „gmina” z dużej litery?


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy