kpina z Korczaka
16 stycznia 2012Trafiłem na to cuś mające uczcić rok 2012 jako rok Korczaka na stronie Rzecznika Praw Dziecka RP.

Szlag mnie trafił, na takie uczczenie wybitnej postaci, bo to kpina i żenada, ale nie tylko mnie poniosło, Rafała S. Świątka też.
Sz. Pan Marek Michalak
Rzecznik Praw Dziecka
ul. Przemysłowa 30/32
00-450 Warszawa
Szanowny Panie!
Logo Roku Janusza Korczaka, które dziś dostrzegłem na stronie internetowej reprezentowanej przez Pana instytucji, to kpina z Korczakowej myśli i przyczynek do kompromitacji nie tylko w granicach naszego kraju. Jako zawodowy projektant, wzywam Pana do usunięcia tej graficznej niedoróbki i dopełnienia starań o uzyskanie prawdziwego logo — wykonanego przez prawdziwego projektanta, nie przynoszącego wstydu, estetycznego itp.
Z wyrazami oburzenia
Rafał S. Świątek
Dopisuję się obiema rękami do tego listu, w każdym jego punkcie.
Jeśli ktoś chciałby także przesłać swoje wyrazy oburzenia na adres mailowy Rzecznika to podaję – rpd@brpd.gov.pl można skorzystać z wzoru powyżej.
PS ciekaw jestem nazwiska tego tfurcy od Comic Sans.
PS2 warto zobaczyć też wersję arabską tego znaku na fanpejczu RPD
Polska design logo
Tagi: Korczak kpina Rafał S. Świątek rok Rzecznik Praw Dziecka
komentarze: 43
tfurcza Polska
13 grudnia 2011Kiedyś zacząłem zabawę w System PL. No i poszedł ów system w lud, i stało się, co się stało, czyli ludycznie ewoluował i tfurczo oklapł.

Za to ile opinii o genialności owego przyklapa…. Jak to na Digarcie….
Autor: „iforin” o sobie -” Nie idę tędy, którędy podążają nowe trendy.”. Nooo… nie idzie.
orli taniec PZPN
25 listopada 2011Nie sądziłem, że moment mojego finalizowania projektu Orli Dom zbiegnie się z paroma innymi wydarzeniami, dotyczącymi orła. Jako, że to był listopad, nasze Święto Niepodległości 11 listopada, tak dla przypomnienia, należało i słusznie oczekiwać około rocznicowych tematów, dotyczących orła, barw etc. No i były, jak zwykle, czyli jeden z dwu razy do roku, drugi koło 3 maja, a potem sza w temacie.
Jednak afera z logo PZPN, zamiast herbu Polski, na koszulkach „narodowej”, podobno, reprezentacji piłki nożnej przebiła wszystko co rocznicowo o godle napisano. Rozpętała się nie tyle burza co ostre gradobicie władz PZPN, a w szczególności Pana Lato, który, jako niegdysiejszy reprezentant Polski ma dość specyficzny pogląd na Godło. Prezes PZPN zabierając głos w tej drażliwej dla kibiców, i nie tylko, sprawie co i rusz prezentuje bon moty szczególne. W wywiadzie dla portalu Wiadomości24.pl pada takie coś:
„… wiele reprezentacji gra z logo związku, a nie godłem narodowym, a on sam musiał grać z orzełkiem, który nie miał korony i nikomu to nie przeszkadzało. „.
Musiał? Czy mam rozumieć, że teraz odreagowuje tamtą traumę?
Wcześniej, w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego (info za Onet.pl) Pan Lato łaskaw był stwierdził dobitnie:
„To godło schodzi na psy!”
w takim oto kontekście:
„- A nikt nie jest oburzony, że przed każdym meczem kadry stoją kilometrowe stragany pełne fajansu z godłem państwowym, który płynie do nas statkami z Chin? To godło schodzi na psy! Dlaczego o to nie ma hałasu?”
zapominając zupełnie, że swego czasu, co przypomnieli internauci, sam ten „fajans” reklamował w telewizyjnym Mango.
Jak by na sprawy nie patrzył PZPN leży na łopatkach, we wszystkich sondażach, jakie widziałem, orzełek wygrywa 9:1, ma być i koniec, co ma swoją wymowę. W internecie ruszyły też już grupy nacisku, pod hasłem „nie kupuję koszulki bez orła” i nie ma zmiłuj się, nie kupują, tu nie pomogą żadne zachwycenia własnym logo pana prezesa PZPN.
Prezes jednak przemyślał, zrozumiał, przeprosił kibiców i przywróci orzełka na koszuli, 16 grudnia podczas meczu z Turcją już będzie. Dobre i to, tylko po co ta zadyma i gadanie o dwa słowa za dużo?
Przy okazji tychże koszulek, bez orła, wpadkę zaliczyła Biedronka z Adidasem. Sieć Biedronka wprowadziła do oferty gadżety kibica, na jednym z nich na dziwacznej tarczy herbowej dzielonej w 2 pasy, biały i czerwony, posadowiony nasz orzeł, tyle że czarny.
Z kolei Adidas, chcąc uszczknąć coś z tego szału kibicowania na Euro, wypuścił koszulki jak najbardziej z godłem, tyle że orzeł bez korony i wyglądają jak repliki koszulek z 1974 roku. Co młodsi wytknęli ów brak korony, starsi, co pamiętają, wiedzą o co chodzi – Wembley. Z dwojga złego, jak by nie patrzeć, lepszy Adidasowy bez korony za to z okresu chwały, niż Biedronkowy z koroną, ino czy to nasz, bo czarny i na jakiejś dziwacznej w kształcie tarczy, na dodatek dzielonej w barwy narodowe.
A skoro o koszulkach, to jeszcze antyprzykład, wywijania orłem na patriotyczna nutę „Koszulka patriotyczna Orzeł Sport” ze strony surgepolonia.pl.
Niejako dla rozluźnienia, wbrew pozorom, mamy też inne oblicze Orła a właściwie specyficzne przeczulenie „na hasło”. Oto blogerka donosi do prokuratury, a „Fronda” skrzętnie upublicznia, że Tymon Tymański znieważył Godło, choć ona tego nie widziała, ani nie słyszała, ot doczytała się tytułu utworu „Dymać Orła Białego” i bach w dąs, tyle tylko, że żadnej obrazy godła nie ma, wystarczyło posłuchać piosenki – „Nikt nie będzie nam bezkarnie i bezwstydnie wszem i wobec lżyć, upadlać, lekceważyć, skalać, szmacić i centralnie dymać Orła Białego” – śpiewa Tymański. No i z niezdrowych konfabulacji, co za tytułem idzie, wyszło co wyszło.
Ogólnie rzecz biorąc niezły orli taniec, co nieco chocholi, co nieco z przytupem głową. A Orzeł siedzi… patrzy… i dziwuje się….
księga już jest
6 listopada 2011Skończyłem wersję C i księgę, czyli jest komplet stylizacji orła. Księga herbu do obejrzenia na Orlim Domu.

Teraz znajdzie się czas na skrót wydarzeń z października, czyli co było na FB.
Polska heraldyka identyfikacja
Tagi: herb księga Orli Dom orzeł stylizacja
skomentuj