Ja to mam szczęście

19 grudnia 2009

Allegro to jednak ciekawe miejsce. Oto dostałem na bloga taki wpis:

Witam, może zainteresuje Pana pewna aukcja Allegro, na jaką się natknąłem… Myślę, że łatwo odnajdzie Pan w tej aukcji to co jest interesujące;)

tu następuje odpowiedni link, który na razie pomijam.
Zaglądam na Allegro i cóż widzę? Kolejny kreatywny specjalista od pożyczania cudzego błysnął za 89 zł. Pomiędzy wieloma przykładami prac jest i ta, ponoć sprzedana
projekt 59highmoor
Coś wam to przypomina? Może to
Lublin projekt logo
A może jeszcze coś wam się spodoba i przywoła wspomnienia? służę adresem aukcji z portfolio 59highmoor


Ukradli logo… piratom!

21 listopada 2009

To że wzięli jak swoje, to jedno, ale ważne komu buchnęli, a nie byle komu – słynnemu portalowi The Pirate Bay.

logo The Pirate Bay

A dokładniej nie całe logo a sam statek z kasetą magnetofonową i skrzyżowanymi piszczelami na żaglu. Jak podaje technonews.pl (za TorrentFreak.com) znak graficzny został zastrzeżony w szwedzkim urzędzie patentowym przez szwedzką firmę Sandryds Handel,

która zamierza wykorzystać je na przykład w charakterze emblematu na pendrive’ach, koszulkach i innych gadżetach. Przedstawiciele firmy mówią, że symbol im się bardzo spodobał i postanowili sprawdzić, czy można go zarejestrować. Okazało się, że nikt przed nimi tego nie zrobił, więc formalnie nie było żadnych przeszkód. Dlatego też firma wystąpiła z wnioskiem do odpowiedniego urzędu i krótko później stała się oficjalnie właścicielem praw do logo.

Okazało się, że piraci nigdy nie wpadli na to, by zastrzec swoje logo.

Piraci zapowiadają, że nie zamierzają tego tak zostawić.

No to wojna! Przy okazji przypomniał mi się Olsztyn ze swoim logo, opisany przeze mnie w lutym, też nie mieli głowy do zastrzeżenia, no to musieli zapłacić za nowe. A i wypada wspomnieć o zastrzeżonym, przez rosjan, emotikonie :-).


Wstęp do przeprosin?

16 sierpnia 2009

Dziś dotarł do mnie taki mail:

Szanowny Panie ,
bardzo proszę o upublikowanie tej wiadomości. Chciałbym sprostować kilka rzeczy.

Jakieś 2 miesiące temu założyłem moją pierwszą firmę, z nadzieją na lepsze jutro. Nieświadomy tego , że to co pojawiło się na jednej z moich aukcji wywoła taką burzę . Aukcja jest usunięta. Na kolejnej pojawią się tylko moje grafiki. Cóż, człowiek uczy się na błędach… Z drugiej strony jestem jednak wdzięczny Panu za zwrócenie uwagi. Taki zimny prysznic na pewno się przyda na początku działalności, na pewno wpłynie pozytywnie na dalsze poczynania związane z moją firmą. Pierwszy mój komentarz był lekkopowiedziawszy przesadzony. Słowo „złodziej” powiązane bezpośrednio z nazwą mojej firmy sprawiło, że naprościej na świecie… puściły mi nerwy.

Przy okazji pragę przeprosić wszystkich za zaistniałą sytuację. Owszem mogłem w ten sposób sugerować , że ja jestem autorem tych znaków. Na pewno nie w moim interesie jest projektowanie LOGO za marne 19zł. Aukcja miała być raczej (jak się okazało kiepską) próbą nawiązania kontakty z kilkowa zainteresowanymi firmami. Na pewno Pan wie, że na początku „kariery” każda znajomośc odgrywa ważną rolę. Niestety naiwne nastawienie ustawiły mnie teraz na przegranej pozycji. Wpisując w google nazwę mojej firmy, na pierwszej stronie z rezultatami ukazuje się „złodziej”. Jeden ruch może zniszczyć wielką część pracy, którą wkładam od początku istnienia mojej skromnej firmy. Jeszcze raz jednak podkreślam, że nie miałem nigdy zamiaru nikogo okraść ani urazić. Jest m Jak to powiedział mój przyjaciel- „życie jest najlepszym nauczycielem”. Sprawdziło się.
Z poważanie Przemek Schmelter

Jak autor sam napisał sprostowanie jakieś mamy, oficjalnych przeprosin, wszystkich pokrzywdzonych autorów imiennie, nadal brak. Czekam.


Złodziej żąda

15 sierpnia 2009

Otrzymałem właśnie mailem dictum takie:

Natychmiast proszę usunąć te informacje, które są w 100% nieprawdziwe. Nigdzie na aukcji nie jest napisane, że jestem autorem któregokolwiek z tych prac. Są to tylko przykłady jak logo może wyglądać, informacja dla ludzi nieobytych zbytnio z grafiką i niewiedzących czym, tak właściwie jest logo. Materiały tam przedstawione są tylko w charakterze informacyjnym i nigdy nie proponowałem ich na sprzedaż. Jest to publiczne oczernianie (między innymi za użycie słowa „złodziej” i wyciągne odpowiednie kroki prawne jeśli wpis nie zostanie natychmiast usunięty. Mało tego – żądam publicznych przeprosin na Pańskim blogu! Daję Panu czas do poniedziałku , godz. 12:00 . Będę śledził bloga i w tak jak wspominałem nie zawacham się użyć środków prawnych.

Z poważaniem
Przemysław Schmelter,
Tel: 697 423 327

STUDIO-PRZEM
Małe Łunawy 3
86-200 Chełmno
www.studio-przem.pl

Wytłuszczenie w mailu moje, a poniżej fragment zrzutu aukcji.

Moja odpowiedź:

Czekam na oficjalne i publiczne przeprosiny w trybie natychmiastowym, jak i pozostali autorzy oraz firmy posiadające prawa do znaków, które to prawa zostały ewidentnie naruszone.
Andrzej-Ludwik Włoszczyński


    • Translate to:

  • Nowe

  • Archiwum

    • [-] 2012 (34)
    • [+] 2011 (135)
    • [+] 2010 (134)
    • [+] 2009 (108)
    • [+] 2008 (88)
    • [+] 2007 (70)
    • [+] 2006 (52)
  • Tematy

  • Tagi