chiński redesign

31 grudnia 2014

Chiński redesign – firma ZTE zmienia logo i filozofię działania. Nowe logo pozbawione zostało części w języku chińskim i „odchudzono” literę.

logo ZTE, ChinyWięcej: businesswire.com, zte.com.cn


31 grudnia 2014
logo
Tagi:

skomentuj

Chińskie 4 i 8

29 kwietnia 2010

Nieprawidłowa, niepożądana symbolika w znaku to pewny strzał w stopę. Warto więc, wychodząc ze znakiem do innego kręgu kulturowego, takie odniesienia symboliczne sprawdzić i zmienić lub zmodyfikować logo, by się ich pozbyć. To, co u nas jest pozytywnie postrzegane i nie ma negatywnych skojarzeń, w innej kulturze może je nieść na tyle mocno, by znak był negatywnie odbierany.  Czasem problem jest, z racji formy znaku, ogromny i wymagający całkowitej zmiany, czasem zaś, jak w wypadku logo Śląska, wystarczy proste powielenie.

Na światową wystawę Expo 2010 w Szanghaju, jak informuje Gazeta Wyborcza,  wybierają się licznie samorządowcy z województwa Śląskiego, naturalnie z własnym logo. I tu powstał drobny problem symboliki – mamy 4 fale układające się w literę S, ale w Chinach czwórka ma bardzo złą symbolikę.

W chińskiej kulturze czwórka oznacza śmierć. W hotelach nie ma tu nawet czasem czwartego pięta, żeby nie kusić losu.

logo województwa śląskiego

Zatem do Szanghaju samorządowcy pojadą z nową wersją znaku, wynikającą właśnie z symboliki cyfr w Chinach, innej niż w naszym kręgu kulturowym.

Chińska wersja logo Śląska

Musieliśmy zmienić logo i nałożyliśmy na siebie fale z tego dotychczasowego. Mamy teraz osiem pasów, a to oznacza dobrobyt i powodzenie – dodaje Stemplewski.

Wygląda dość nietypowo, ale skoro ma przynieść powodzenie… warto.

DOPISEK

Ja sobie tak dumam nad tą sytuacyjką i zastanawiam się – czemu nie z herbem jadą, a jak herb się nie tak kojarzy, to też sobie zmienią duplikując? hm… tylko może być problem z duplikowaniem godła – odbicie poziome nie bardzo, a pionowe to łobraza i kamasutra 69…

Proste rozwiązania mają to do siebie że niestety bywają dziwne. Nasuwa się pytanie co z chińczykami którzy przyjadą do Polski i zobaczą zupełnie inny znak? Próbowałem znaleźć analogiczne rozwiązanie dla porównania i … nie znalazłem. Może źle szukam i ktoś podpowie – chodzi o zduplikowanie, takie jak w Śląsku. Chociaż, niby czemu miałbym znaleźć taką duplikację skoro z założenia znak po to się projektuje i uczula na jego prawidłową ekspozycje i jednorodność przedstawiania by samemu sobie nie zaprzeczać. Skojarzenia to jedno, a konsekwencja drugie. Osiołkowi w żłoby dano…

Jak to ujął Mareksy na GL:

Cała zaś sprawa jest wynikiem czego?
Braku przemyślenia wszystkich możliwych konotacji znaku w trakcie jego tworzenia.
Oczywiście nie oczekuję zgodności identyfikacji polskiej firmy czy urzędu z kulturami Laponii i Burkina Faso (oczywiście tylko, jeśli nie ma w tych miejscach interesów własnych, bo wtedy lokalny „koloryt” też należy przynajmniej rozważyć), […]


Burdel w nauce?

12 grudnia 2008

Szacowny Instytut Maxa Plancka, przy okazji wydania kolejnego numeru własnego periodyku, poświęconego Chinom, postanowił ozdobić okładkę piękną kaligrafią chińską. Niestety piękno bywa zdradliwe. Wspaniała kaligrafia okazała się najzwyklejszą reklamą burdelu.

Poniżej okładka pierwotna i po zmianie.

Nie czepiam się też nie znam chińskiego, ale tam mogli kogoś znającego zapytać…

Źródła:
deser.pl
The Sydney Morning Herald
Hanzi Smatter


 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy