Gołąb o dtp

1 lutego 2013

Na początek mała przypominajka. Tak tylko przypominam, o zbliżającym się terminie końcowym, nadsyłania projektów na książkurs nr 4. Został tydzień, a ja już czekam z całym majdanem nagród, na wasze prace do 7 lutego. A dla podkręcenia dodam, że majdan się powiększył, są kolejne dwie książki w puli nagród. Mamy zatem 6 książek, jedną już przedstawiłem („Tożsamość wizualna”), o  drugiej, Andrzeja Gołąba „DTP od projektu aż po druk”,  poczytacie niżej. Są też ekstra dodatki: herbatki, i… nalewkowy gradprixik. Więcej nie powiem, ustawa zakazuje, a teraz o książce.

Andrzej Gołąb
„DTP Od projektu aż po druk. O współpracy grafika z drukarzem”
wydawnictwo Helion

Andrzej Gołąb DTP

Książka świeżutka, pachnąca, jak należy, farbą drukarską. Czytuję w miarę regularnie Chochlikowe wpisy, to i wiedziałem czego się spodziewać w książce. Ba, wydawało mi się, że taki zbiorek tekstów blogowych, już raz czytanych, to niespecjalnie pociągająca myśl. Od razu więc odszczekuje, te myśli, nic bardziej błędnego. Tak naprawdę zaletą jest właśnie zebranie ich w książkę, podręcznie leżącą, do której można po pierwszym czytaniu wrócić raz kolejny, nie iskając w necie „gdzie to kurcze było, kiedy to mógł napisać, itp”. Nie ma w książce terminologicznego przytłoczenia ani „fachowej” nowomowy. Nie jest to także kompendium wiedzy wszelakiej o druku, bo i nie o to chodziło Andrzejowi by zrobić doktorat, a by wspomóc i ułatwić komunikację na styku klient/grafik a drukarnia. Są więc w niej drobiazgi szczególne, bo upierdliwe, ale ważące na dalszym procesie produkcyjnym, opisane gładko i z humorem. Potoczyście się to czyta, nie przymierzając jak powiastkę, a jednak swoją wartość merytoryczną ma. Dlatego polecam książkę z czystym sumieniem i, jak Andrzej, mam nadzieję, że może jej efektem będzie unikanie choinki, o czym mówię znajdziecie w książce. Choć, z drugiej strony, jako Andrzejowy potencjalny klient, biję się potencjalnie w piersi, o tę choinkę, ale taka fajna opcja jest, szkoda nie użyć, odptaszyć i leci… choinka. No i klientom, zatwierdzającym projekt,  tak się podoba. Tak więc, jak by na to nie patrzeć, warto kupić i czytać. To napisałem ja, osobiście, po dokładnym przeczytaniu książki. Czekam, na kolejne tomy Andrzeju. I nie ma zmiłuj.

Andrzej Gołąb „DTP Od projektu aż po druk. O współpracy grafika z drukarzem”,

wydawnictwo Helion 2013.

Format: 168×237. Oprawa miękka. Stron: 256, cena promocyjna w Helionie: 47,20 zł

PS. Książka jest  już na 7 miejscu TOP 20. Jeden egzemplarz tej książki czeka na zwycięzcę książkursu nr. 4. Oj, chyba ktoś zbierze mini biblioteczkę tym razem.


 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy