dopisek do Huzara

13 lipca 2015

Składając swoją książkę weryfikuję linki i odsyłacze w artykułach. I tak niechcący wracam do tematu „husarz kontra huzar”, opisywanego w dwu tekstach z roku 2011 –„Husarz ksywa Huzar” i „Huzar symboliczny”. Okazało się, że PDF z identyfikacją Polskich Stacji Paliw Huzar jest już niedostępny, został usunięty. Ale w zamian trafiłem na niezłą ciekawostkę. Przyznam tego się nie spodziewałem znaleźć. Jest otóż na firmowej stronie Huzara zakładka dziwna, zatytułowana „dla historyków”, pod tym adresem http://huzar.eu/o-nas/dla-historykow/. Nie jest to, jak by można oczekiwać o historii firmy podstrona, a, uwaga, wyjaśnienie dotyczące nazwy firmy i jej znaku. Wyjaśnienie na tyle zaskakujące, że postanowiłem tę argumentację przytoczyć:

„Mamy świadomość, że huzar to żołnierz XV-wiecznej lekkiej jazdy węgierskiej, który nie używał skrzydeł, a przedstawiony w logo sieci stacji paliw to husarz, czyli polska jazda należąca do narodowego autoramentu, znana z wielu zwycięstw formacja kawaleryjska Rzeczypospolitej, obecna na polach bitew od początków XVI do połowy XVIII wieku. Świadomi różnic, odwołujemy się jednak do świadomości zbiorowej społeczeństwa, która łączy te rodzaje formacji, poprawnie identyfikując obie z militarystyką.

Zatkało mnie to ostatnie zdanie, bo jakoś chyba obracam się nie w tym samym społeczeństwie i moje odróżnia husarza od huzara, a rybę od raka. Ale nic to dalej jest bardziej dziwne wytłumaczenie:

„Sieć stacji paliw HUZAR nie jest jedyną odwołującą się do tych skojarzeń. Pozwolę sobie wymienić choćby kluby jeździeckie ze słowem „Huzar” w nazwie lub szereg firm wykorzystujące grafikę husarii.

Niezależnie od tych argumentów to ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej nie mówi nic o nazewnictwie firmy, zostawiając pełną dowolność, o ile nie jest to sprzeczne z zapisami Ustawy z dn. 16 kwietnia 1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.”

Co ma do tego logo i nazwy przywołana ustawa nie wiem.

„W prawie istnieje pojęcia znaku towarowego, który skutecznie musi odróżniać produkt od produktów konkurencji użyty przez przedsiębiorcę w obrocie gospodarczym w celu uzyskania jednoznacznej identyfikacji swoich towarów lub usług wśród konsumentów. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1997 roku czytamy, że Sąd Najwyższy dopuszcza rejestrację znaków towarowych z użyciem nazw historycznych.”

A czy odróżniać się trzeba błędami? O ile pomnę nikt też nie podnosił niemożności rejestracji znaku z użyciem nazwy historycznej.

„W praktyce stosowania znaku towarowego istnieje duża dowolność. Pozwolę sobie powołać się na tak znaną markę, jaką jest Apple, której logiem jest od zawsze jabłko. W Polsce oraz w wielu innych krajach, nie ma obowiązku ustawowego, by logotyp był w jakikolwiek sposób związany z charakterem prowadzonej działalności, a jego zadaniem jest przede wszystkim odróżnienie firmy od produktów konkurencji. Swoboda działalności gospodarczej w Polsce pozwala na inne zabiegi jak choćby tworzących skojarzenia z wyrazami z języka polskiego, wykorzystanie podobieństwa leksykalnego, jak nazwanie programu lojalnościowego przez PKN Orlen Vitay czy grupy paliw Verva jako nazw charakterystycznych przyporządkowanych danej grupie produktów, pomimo błędów ortograficznych.”

Przepraszam, ale ktoś, kto to powyższe napisał, kompletnie chyba nie zrozumiał o jaki problem szło. Sprawia to wrażenie tłumaczenia na siłę i przy całkowitym braku argumentów.

„W świetle powyższych firma HUZAR spełnia wszystkie wymogi ustawowe i nie łamie prawa przez wprowadzenie w błąd w żadnym aspekcie.”

A ktoś gdzieś zarzucał firmie „łamie prawa przez wprowadzenie w błąd”?

„Pragniemy zapewnić, że naszą intencją nie było obrażenie czyichś uczuć czy pamięci narodowej, a jedynie wprowadzenie charakterystycznej marki na rynku.”

I to jest chyba jedyne zdanie, z którym mogę się zgodzić, choć nadal twierdzę, że opieranie się na błędzie takim jak opisałem, daje może charakterystyczność, tylko niekoniecznie pożądaną.

Czy ktoś sobie wyobraża umieszczenie gruszki w logo Apple i tłumaczenie jak wyżej? A w końcu to owoc i to owoc.


 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy