sezonowe logo?
22 marca 2011Jakoś mi wygląda, że pomorskie wprowadza po maluśku nowy obszar zlogowacenia – sezonowe logo. Jakby za mało było pomorskiemu poprzedniego znaku, postanowiło zafundować sobie ekstra kolejne – kampanii promocyjnej 2011 pod hasłem „nabierz kolorów” . Coś mi się widzi że teraz każda akcja będzie znakowana ekstra ordynaryjnie i branża powinna zacierać ręce. A może to stare za stare i się przejadło….

Koń i logo jakie jest każden widzi, trawestując Benedykta Chmielowskiego i jegoż Encyklopedię. Pewnie się wielu będzie podobało bo takie kolorowe i myśleć nie trzeba o co biega, kolor to kolor. Ładne jest takie, swojsko łowickie, to co prawda nie ten region, ale co tam się czepiać zapaski. Bo to jednej zapasce paski. Literki też w temacie i wycinankę mi na myśl przywiodły tyle że kurpiowską. Ale może ja mam taki nastrój ludowo-cepeliadowy. Żeby mi kto jeszcze dał objaśnienie na co komu wersaliki w haśle i te 2 tłustości liter…. Czyż nie lepiej o smakowitej tłustości kapłona myśleć…
Poprzednie/aktualne (niepotrzebne skreślić) logo województwa pomorskiego

Autorem logo jest Wojciech Janicki, wykładowca poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Znak zostało wyłoniono w konkursie w czerwcu 2007 roku. Autor min. znaku Katowic jako kandydata do miana Europejskiej Stolicy Kultury.
A tu mała ciekawostka , a propos tego ostatniego znaku autorstwa Janickiego. Komuś się spodobał ten „dobry kurs” i nim poszedł, przez co mamy inspirowany nim znak Eggensberger

Przejadło się jednym, posmakuje drugim.
W Busku Zdroju za to spokój całkowity, znaczy konkurs unieważnili, i spokój. No to do następnego… pomysłu.
logo
Tagi: Busko Zdrój dobry kurs Eggensberger kampania nabierz kolorów pomorskie promocyjna Wojciech Janicki znak
komentarze: 7
Oferta dla You
25 października 2009Znalazłem na wp.pl taki, niby luzacki, slangoslogan, ciekawostkę okrutną, to i zapodałem kolegom na forum w formie takiej:
Czym się kończy moda na anglijski, szczególnie w wersji niedouczonej? pokazuje przykład nowej kampanii PiS – „Join to PiS”. Jak olewać to olewać :) Ot czysto patriotyczne podejście… po anglijsku.
No i wesołości sporo, z owej iście karkołomnej, a niecenzuralnej, polsko-angielskiej zbitki językowej.
Studio emptypage na spółkę z Mareksym poszło za ciosem, reklamowym naturalnie – „jak szaleć to szaleć” – rzekł Mareksy, puentując tak:

Poczytajcie na Creamteam koniecznie – Weekend! Love Me, Love Me, Kiss Me, PiS Me!
I ty zostaniesz licencjonowanym (?!) sympatykiem… olewaczem (?) anglijskiego. W końcu walczymy o tożsamość narodową.
"Kładź na to lachę"
19 maja 2008ZDROVIT zafundował internautom kampanię, reklamującą witaminy z L-karnityną i guaraną, w stylu „super-hiper-cool młodzieżowym”, choć dla mnie to raczej styl szczeniacko-lumpowski. Co zresztą stanowi dość swoiste połączenie wyobrażenia o producencie specyfików paramedycznych z tym „młodzieżowym” stylem.

Miało pewnie być odjazdowo i tak krejzi, wyszło wulgarnie – „ciągnij druta”, „czochraj bobra” „kładź na to lache” itp. No milusio jest, pełny odjazd, tyle że… do rynsztoka. Pogratulować firmie inwencji twórczej.
Poczytaj też dyskusję na GL o tej kampanii.
A swoją drogą, ciekaw jestem czy odezwą się oburzone feministki, jak przy Mobilking, i zakrzykną gromko coś o męskim szowinizmie i poniżaniu kobiet.
