zabawa prezydencją pl

24 marca 2011

Dwa lata temu umieściłem prowokacyjnie mój szkic logo, dla tegorocznej prezydencji Polski w UE. Teraz znalazłem resztę szkiców tego pomysłu, uznałem że warto to wrzucić.

szkice logo prezydencja PL 2011

szkice logo prezydencja PL 2011, system

Pomysł, jaki wtedy miałem, oparty był na użyciu kodów kolorystycznych flag, zastosowanych już przez Czechów w znaku ich prezydencji, w wersjach znaku przeznaczonych dla poszczególnych członków Unii Europejskiej.

Czy to dobry pomysł sam nie wiem, ale zabawa w budowanie takiego rozwiązania systemowego ciekawa.

Ekstra dla Jura, który wtedy skomentował tak:

jur: Bardziej bym mi pasowała data „2011”, napisana wg Systemu.PL.

a ja nie zareagowałem wtedy, proszę uprzejmie, jest,

2011 pl

z pozdrowieniami :)


Kody a znaki

27 lutego 2010

Onegdaj zajrzałem do dużej księgarni z tanimi książkami, na rogu Chmielnej i Szpitalnej, w Warszawie naturalnie.  Czasem można trafić tam różne dziwne, a przydatne, pozycje wydawnicze zwane też książkami. Przeglądając półki z historią zaciekawiła mnie spora formatowo, granatowo-zielona, książka pod wielkim tytułem „Tajemnice szyfrów”. Wziąłem ją jednak do ręki bardziej zaintrygowany jej podtytułem – „znaki, symbole, kody, kryptogramy”, konkretnie jego pierwszą częścią, bo o szyfrowaniu mam pojęcie małe, czyli że jest. Książka swoje waży bo i format duży, papier kredowy prawie trzystu stron, oprawa przyzwoita, twarda, no i druk full wypas, pełno kolorowy. I to wszystko, uwaga, uwaga, za jedyne 35 złotych polskich! Szok.
Paul Lunde, Tajemnice szyfrów Znaki, symbole, kody, kryptogramy
Paul Lunde, Tajemnice szyfrów Znaki, symbole, kody, kryptogramy
Wydawnictwo: Carta Blanca
Oprawa: twarda, stron: 288, format: 226×260
ISBN: 978-83-614-4418-3

A co w środku? Zaskoczenie, Paul Lunde pieczołowicie i na przykładach wprowadza nas w świat kodów zaczynając od prehistorii, i nie dotyczy to owych jednoznacznie pojmowanych kodów szyfrowych a kodów symboli, znaków, którymi się posługiwano i posługuje czasem do dziś, jak choćby opisując początki alfabetów (to też znaki i kod jednocześnie), kody subkulturowe, flagowe czy wreszcie znaki firmowe. Uproszczone to nieco, do postaci bardzo bogato ilustrowanej pigułki, daje jednak podstawowy ogląd czym jest i czym być może znak. Na pewno pozycja, którą warto polecić rozpoczynającym zabawę z projektowaniem znaków, ale nie tylko bo i dla miłośników szyfrów tam sporo w historycznym ujęciu, a i poszukiwacze spisków znajdą coś dla siebie. Zabrakło mi co prawda wielu kodów/symbolik jak choćby kolorów, ale nie zmienia to faktu, że pozycja warta polecenia. Wielu zzytelników, po przeczytaniu tej książki, zada sobie pytanie – czy, to co widzę, znaczy aby na pewno, to co mi się zdaje?

Przyjemnej lektury i oglądania.

Ciekawostka, po wejściu na stronę wydawnictwa Carta Blanca tej pozycji nie udało mi się znaleźć, mimo wyszukiwarki na stronie…


 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy