prace w toku

25 stycznia 2014

Ostatnio, na życzenie Klienta, prezentowałem jak wygląda, u mnie, orientacyjny tok prac nad znakiem. Takie objaśnianie, przebiegu prac, zdarza mi się robić co jakiś czas, ale tym razem, zamiast opowiadania / opisywania posłużyłem się prościutką infografiką.

Zaczynamy oczywiście od: umowy / zlecenia / briefu
prace w toku 1

Prace w toku:

a/ wiedza – klient / branża / otoczenie
prace w toku 2

b/ szkice koncepcyjne
prace w toku 3

c/ weryfikacja szkiców/selekcja
prace w toku 4

d/ prezentacja wybranych szkiców koncepcyjnych
d1/ weryfikacja szkiców przez Klienta / wybór
prace w toku 5

e/ wersje wybranej przez Klienta koncepcji
prace w toku 6

e1-e2/ korekty wybranej koncepcji
prace w toku 7

f/ opracowanie wersji ostatecznej znaku
prace w toku 8

g/ weryfikacja projektu przez Klienta
prace w toku 9

g1/ końcowy akcept projektu przez Klienta
prace w toku 10

h/ przekazanie pracy Klientowi / finał.
prace w toku 11

Powyższa prezentacja ma charakter poglądowy, oparty na moim stylu pracy, nie koniecznie zatem musi być prawdziwa dla każdego projektanta. Może się jednak przyda.


Krój czy kroje?

15 czerwca 2009

Piotr Sierżęga i Adam Twardoch w dyskusji na GL zwrócili mi uwagę na liternictwo. Jeden na zbytnią cienkość i rozświetlenie słowa Poland – z tym się w pełni zgadzam,choć założenie czasowego występowania tego slowa mnie usprawiedliwia. Drugi na krój, jako taki, czyli użycie owego Avant Garde, ze nie polski. No i tu zgody nie ma, z dwu powodów:

1. powód – alternatywą sugerowaną Przez Twardocha miałaby być solidaryca (a fuj co za nazwa) lub coś w klimacie, tu przywołał mojego ulubieńca – logo Polska z latawcem. Bo taka polska. Ani ona mi pasi w koncepcji, ani nie widzę powodu, najmniejszego, do kolejnej dewaluacji znaku Solidarność poprzez namolne zajeżdżanie konia „bo nasz ci jest”. Ani też potrzeby nijakiej nie widzę odwołań do krwi, potu i innych martyrologii jako oznaczników naszości

2. powód – bardziej istotny – to prostota koncepcji, jaką przyjąłem – nie jest aż tak ważny krój, ważniejsza jest jego ogólna dostępność, no i wersja cyryliczna.

Ale, ale, przy okazji naszła mnie myśl obrazoburcza, dla typografów, a psująca moim zdaniem do koncepcji systemu – by oprzeć go na dwu tylko obwarowaniach dotyczących kroju:

a/ krój jednoelementowy,

b/ okrągłość litery „O” zapewniająca możliwość podstawienia znaku zamkniętego w kole,

c/ tylko wersaliki.

Czy to może się sprawdzić? oto mały sprawdzian, kilka krojów spod palca i na szybko.

Jak widać nic się nie dzieje złego i te założenia mają szansę się obronić. System zyskuje większą otwartość, jak mi się wydaje, daje większe możliwości w operowaniu różnymi krojami, a nawet różną ciężkością litery. Co sądzicie?

Jeszcze jedno pytanie, które mnie jednak nurtuje – na ile ten system może być otwarty a jednocześnie spójny?


 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy