Złodziej z Allegro

5 lipca 2009

Okazuje się że na allegro.pl  operują bezczelni złodzieje projektów i to wcale nie kryjąc się z danymi kontaktowymi. Dostałem właśnie maila od JT, za który bardzo dziękuję,  z informacją o kradzieży mojego projektu,. Złodziej oferując projektowanie identyfikacji bezczelnie narusza cudze prawa, tak moje prawa autorskie, jak i prawa majątkowe właściciela znaku.

Oto „profesjonalista od projektowania identyfikacji” pełną gębą, warto go zapamiętać, niejaki Kriskaro. A oto jego dane kontaktowe z tejże oferty:

Biuro Kriskaro PL biuro@kriskaro.pl
Właściciel kriskro@kriskaro.pl
Telefony 0 602 68 18 68, 0 602 803 593

 

W tej swojej „profesjonalnej” ofercie na allegro wstawił sobie bezczelnie sygnet ze znak zaprojektowanego przeze mnie dla firmy Euroinvestment, na dodatek przycięty dołem.

lewy górny róg strony:
Kriskaro złodziej projektów zrzut 1
Na dole strony
Kriskaro złodziej projektów zrzut 2
Oba zaprezentowane zrzuty ekranowe z dzisiaj, z godz 22.00

A to mój projekt
logo firmy EUROINVESTMENT projekt Andrzej-Ludwik Włoszczyński
Nota bene ten właśnie projekt, między innymi, wybrany został przez LogoLounge do publikacji, w mającej się ukazać Master Library series.

Sprawdźcie dobrze stronę Kriskaro, może i Wy odkryjecie tam własne projekty.

No i nie mineło pół minuty i mam drugie info od KS, bardzo serdecznie dziękuję, o dyskusji w temacie na digart.pl Z nerw nie wczytałem się w ofertę, a tam dopiero pokazali SUPER bezczelność złodzieja, cytuję za Marsjaninem:

„Wiele osób zapewne zada sobie to właśnie pytanie. Nie ukrywamy, że nasze usługi nie należą do najtańszych na Allegro. Ostatnimi czasy pojawiło się wielu sprzedawców oferujących wykonanie logo po bardzo niskich cenach. Jednak wiele wykonanych przez nich projektów nie spełnia nawet podstawowych zasad projektowania, nie wspominając o tym, że większość jest robiona na bazie szablonów.

W przypadku skorzystania z takiej oferty, niech nie zdziwi Cię, gdy surfując po Internecie lub idąc ulicą ujrzysz identyczny znak graficzny, jak ten, który otrzymałeś od amatorskiego projektanta, różniący się tylko nazwą bądź kolorystyką.

D O B R E. Cytat pochodzi ze strony firmowej złodzieja.


Pamiętliwy net

28 lipca 2008

Powracam niejako do wcześniejszego wątku plagiatu. Internet jest bezlitosny dla takich prób „pożyczenia sobie” cudzej pracy, mówię o ewidentnym plagiacie, bo bywają też zbieżności i inspiracje. Ot wpada ktoś na podobny pomysł nie mając styczności z podobnym dziełem, lub to ostatnie inspiruje go do stworzenia własnej wersji.

Najnowszy przykład ewidentnego plagiatu można obejrzeć na wykop.pl, była wcześniej ostra dyskusja na GoldenLine, nota bene można ją streścić wypowiedzią jednego z dyskutantów – ożesz curfa.

Przykład dość znamienny i wart uwagi, tak już jest że w necie wszystko, prędzej czy później, da się zweryfikować. Próby kradzieży mają więc krótkie nóżki, ale jak widać niektórym wydaje się że i na nich da się uciec. Nie da się. Co może stracić firma/twórca na takim działaniu? bardzo wiele, zaczynając od reputacji. I nie pomoże zmiana nazwy firmy. Ludzie i internet są pamiętliwi.

A tak przy okazji – dostałem miłego maila, a tam ciekawostka, choć tu akurat tfurcy się upiekło – wziął z netu logo i skopiował zmieniając nazwę, na uwagę ofuknął – życia nie znasz. Upiekło mu się bo… firma oryginał zmieniła logo. Jak długo tak się pobawi? do pierwszego opisu jego tfurczości w necie, a może do procesu o naruszenie cudzych praw autorskich i… będzie płacz. Ludzie i internet są pamiętliwi.


 
    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy