tfurcza Polska
13 grudnia 2011Kiedyś zacząłem zabawę w System PL. No i poszedł ów system w lud, i stało się, co się stało, czyli ludycznie ewoluował i tfurczo oklapł.

Za to ile opinii o genialności owego przyklapa…. Jak to na Digarcie….
Autor: „iforin” o sobie -” Nie idę tędy, którędy podążają nowe trendy.”. Nooo… nie idzie.
coś pękło Polsce
26 października 2011Coś Polsce pękło, może to serce z żalu, a może Wisła poszła na skróty i ujście na abarot skierowała do Czech? Żarty żartami, objawił nam się znak Autostrady Bursztynowej czyli A1, jak donosi Dziennik Bałtycki. Na pylonach toto będzie wielgaśnych stało z dumnym napisem AmberOne,

a ja się zastanawiam czy to realizacja Europy dwu prędkości, czy może jakieś inne podteksty przemycone w tym pęknięciu, może jakie niecne sugestie opcji niemieckiej względem naszych Ziem Odzyskanych… chociaż to odzyskanie na zasadzie „nu dawaj machniom” było… ale było. A tu taki pasztet rozkrojony….
Swoją drogą, a może powinienem rzec autostradą, ciekawe kto autorem tego pękniętego znaku….
Polska design logo
Tagi: a1 AmberOne autostrada bursztynowa Polska pylon
komentarze: 3
Chopin + Polska
25 lipca 2011Rok Chopina co prawda dawno minął, ale przy okazji rozmów, o tymże roku, postanowiłem profil Chopina wpasować w dawno nie ruszany projekt „system PL”. Efekt poniżej.

Swoją drogą profil ma mocno charakterystyczny i, jak to mówią, ograny, więc problemu nie było. Oparłem się zresztą na profilu z projektu kartki Konstantego Sopoćki, z roku 1949.
Ciekawe czyj jeszcze profil dałoby się sprowadzić do tak uproszczonej formy…. Mogłaby powstać seria.
Zagadka
Wojciech Stawarz podesłał mi zagadkę w powyższym stylu „ociosanym” – kto to ach kto?

Przyznam bez bicia nie wiem…
spisali… się
28 czerwca 2011Aktualnie trwa u nas Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2011, no i dobrze, ale też i źle, bo jednocześnie wylazła podświadomość w traktowaniu takowego wydarzenia z urzędniczą powagą i nadętością, jak na pogrzebie, co widać po znaku tegoż spisu.

a tu strona www spisu

Jaki jest ten wizual widać i nie ma co deliberować, jak można inaczej do tego podejść też widać, tyle że na Słowacji,

był i stempel pocztowy

i strona internetowa jak się patrzy.

Wcześniej były inne narodowe spisy, na których można się było wzorować, tu tylko dwa:
w Niemczech

i w USA


Przy okazji tego naszego spisu więcej serca w to wydarzenie włożyli Kaszubi, i nie dziwota, co także widać.

No, ale jednym zależy a innym nie musi. Bo musi to na rusi.
