Co by było gdyby…

10 listopada 2010

Komentarz Marty przy prezentacji znaków ukraińskich miast gospodarzy Euro 2012

o ile wiem, logo Lwowa to po prostu logo Lwowa a nie znak miasta – gospodarza Euro 2012.

zainspirował mnie do zastanowienia „co by było gdyby…”, gdyby nasze miasta gospodarze Euro 2012 nie kombinowały z nowymi logo. Może byłoby tak:

Po lewej wstawione przeze mnie dotychczasowe znaki promocyjne miast, Po prawej znaki oficjalnie wygłówkowane. Patrząc na to moje miksowanie dochodzę do wniosku że  byłoby nie tylko dużo lepiej, nie tylko czytelniej, ale i w zgodzie ze strategiami dotychczasowych znaków promocyjnych miast.

Jedyny problem ma Gdańsk, który jakoś nie dorobił się na razie znaku promocyjnego miasta i kombinuje na różne sposoby, co chwilę inaczej.


Moda na badziew 2012

27 października 2010

Moda na badziew i łobrazkową lirykę, w projektowaniu znaków zwanych logo, kwitnie tym bardziej, im przedsięwzięcie bardziej prestiżowe.  Oto przedstawiono dziś  „logo” 4 miast gospodarzy Euro 2012 – Poznania, Wrocławia, Gdańska i Warszawy. Piszę w nawiasie i z drżeniem ręki słowo „logo” boć to całkowite zaprzeczenia, co najmniej trzy, tegoż terminu.

Płakać się chce, już nie tylko nad stanem polskiej piłki, ale i tym co wdziera się do polskiego design obszaru identyfikacji. Zresztą oceńcie sami:

4 logo polskich miast gospodarzy Euro2012fotki za tvn

Fleurdelis stawia sprawę jasno  i zadaje pytanie – „Koszmar designu wypluty na kacu przez… Great Logo Disaster?! …właśnie, przez kogo?!

Tomasz Witczak na GL formułuje na to konto nową definicję logo:

„hasło: „LOGO” – dowolny w formie i treści obraz bez sensu, funkcji czy jakiejkolwiek konotacji. Nie powiązany logicznie, semantycznie, ani estetycznie z tym co symbolizuje. Synonim tandety. Słowa bliskoznaczne: „bazgroł”, „bohomaz”, „kicz”, „nonsens”.”

Na Facebooku jest już kilka dyskusji i każdą da się sprowadzić do kulturalnego NIE!!!  Piotr Płoch w jednej z nich kulturalnie konkluduje:

” nie wiem… naprawdę nie wiem o co chodzi. Polska naprawdę ma się czym pochwalić w kwestii designu, również tego identyfikującego. Dlaczego zatem na imprezie o skali tak ogromnej, jakiej nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji organizować musi się promować taką rzepę?[…}”

Kto to zrobił? i dlaczego nam to zrobił na spółkę z włodarzami miast?

Chyba zbiera się na burzę…  raczej z piorunami i gradobiciem…


POZnaNIE

11 maja 2009

czyli o symbolice, konotacjach, skojarzeniach i co tam jeszcze w znaku widać.

Dziwna składnia prawda? no cóż idę z trendem jaki zaczyna forować POZnań a właściwie POZnan* bo tak to wygląda w nowym logo promocyjnym miasta. No i doprecyzowanie – idzie o „know-how” jak wynika z hasła.
Poznań logo
projekt – Agencja JUST (Poznań)

Dlaczego jestem na NIE i jaki to know-how? już wyjaśniam, najpierw będą wątpliwości o POZ – krótko, potem dłużej o gwiazdce.

Wątpliwości
Autorzy logo wpadli na dość prosty sposób wyróżnienia międzynarodowości miasta i odwołali się do nomenklatury lotnisk IATA, oznaczania miast tylko 3 literami, zgodnie z nią Poznań to POZ. Jasne? dla mnie nie do końca, bo to nie takie proste jakby się zdawało. Weźmy trzy przykłady miast europejskich:

Paryż – Orly to ORY, Le Bourget to LBG, zaś Charles-De-Gaulle to CDG, są jeszcze 2.
Londyn – London=YXU, Gatwick=LGW, Heathrow =LHR, London City=LCY, Luton=LTN, Stansted=STN, Eglinton =LDY, London-Corbin/Magee=LOZ.
Berlin – Schonefeld=SXF, Tegel=TXL, Tempelhof =THF.

Niedowiarki mogą sprawdzić tu. Co z tego wynika? niewiele, zważywszy że jest jeszcze nomenklatura 4 literowa ICAO. Jeśli jednak już, takie odwołanie, to wyciągam 2 wnioski:

1. Władze miasta liczą na latającą część populacji, nielatająca się nie liczy.
2. Rozumiem że przebadano ludzi na zapamiętywalność owych literowych oznaczeń lotnisk w kodzie IATA.

A co jeśli nie zapamiętują tych literek? ja nie pamiętam żadnego z oznaczeń miast do których latałem, a trochę tego było. Bo niby po co to pamiętać?

Gwiazdka czyli krótki rys historyczno-symboliczno-interpunkcyjny.

1. symbolika chrześcijańska
taka forma krzyża, nazywana krzyżem monogramowym, w tradycji chrześcijańskiej była znakiem Chrystusa, utworzonym z nałożonych na siebie dwóch greckich liter: I – „jota” oraz X – „chi” będących inicjałami słów IHΣOYΣ XPIΣTOΣ (gr. Jezus Chrystus).



Powyższe odwołanie to naturalnie nie zarzut a jedynie przywołanie symboliki.

2. Mroczna konotacja
6 Dywizji Górskiej SS "Nord"
znak, w takiej właśnie formie sześcioramiennej gwiazdy, był odznaką 6 Dywizji Górskiej SS „Nord” (6.SS-Gebirgs-Division „Nord”) walczącej na froncie fińskim. Dlaczego przywołałem ten znak? z dwu powodów:
a/ zastrzeżenia z odwołaniem do tej formy znaku zgłaszane były przez środowisko żołnierzy AK już w 2007 r, przy okazji wprowadzenia innego znaku – Star of Life dla ratownictwa medycznego.
b/ te wojenne reminiscencje są obecne także teraz, no i już jest mniej przyjemnie.

3. Gwiazda życia – „Star of Life”
Star of Life
znak ratownictwa medycznego powstał w USA w roku 1973, jako efekt zakazu wykorzystywania symbolu Czerwonego Krzyża przez inne niż Czerwony Krzyż organizacje. Autorem jest Leo R. Schwartz (Chief of the EMS Branch, National Highway Traffic Safety Administration). Autor splótł w jednym znaku dwie symboliki – chrześcijańską (znak monogramowy IX) i pogańską (laska Asklepiosa). Znak przyjął się bardzo szybko i jest obecnie powszechnie uzywany także w Europie. Czas i obszar używania wpłynęły na wzmocnienie się własnej symboliki znaku – sześciu pól działania.
Star of Life
Star of Life – zwieńczenie drzewca sztandarowego.

Trudno się więc dziwić obserwatorom nowego znaku promocyjnego Poznania że odwołują się skojarzeniowo do tego właśnie znaku służb medycznych skoro powszechnie jest on używany w Stanach i Europie. Tak więc nie tylko polscy odbiorcy takie skojarzenia mieć będą, a to już bardzo kiepsko.

4. Asterysk
czyli odsyłacz, na który jako inspirację wskazują autorzy, ma jednak pewną wadę.
asterysk
Asterysk w tej postaci, gwiazdki sześcioramiennej, może być traktowany w kręgu kultury arabskiej jako obelga.
gwiazda Dawida
Sześcioramienna gwiazdka utożsamiana jest z gwiazdą Dawida (מָגֵן דָּוִד Magen Dawid) dlatego Arabowie stosują gwiazdkę piecio lub ośmioramienną (patrz Unicod ). Niby drobiazg, niestety może być  źle odbierany, tym bardziej że i kolor znaku poznańskiego jest taki sam jak gwiazdy Dawida, a zatem promocja w tamtym kręgu kulturowym może okazać się strzałem w stopę.

W logo znanej firmy Asterisk ma ten odsyłacz dużo lepsze uzasadnienie.

Asterisk

5. Test skojarzeniowy
Miałem okazję przetestować skojarzeniowo znak na grupie młodych ludzi /32 osoby, wiek 20-24 lat/ dały dość ciekawy efekt: 18 osób miało „zimne” skojarzenia – producent lodówek, zamrażanie, mrożonki, platek śniegu, 13 – pomoc medyczna, 1 – krzyż św. Andrzeja

Na koniec jeszcze jeden znak, też oparty na tym samym schemacie gwiazdy sześcioramiennej, a jednak nie korzystający z jej symboliki i bardzo dobrze skonstruowany.
logo portu lotniczego Warszawa Okęcie

Poznanie, co się w znaku kryje i skąd się mogą brać niewłaściwe skojarzenia, pozwala uniknąć błędu.


ASP przez dziurkę

12 października 2008

Był konkurs na znaczek, jest znaczek, co samo w sobie jest już zresztą ewenementem. Poznańska ASP rozstrzygnęła, przyznała nagrodę, dodała logotyp i ma.

ASP Poznań logo

logo ASP Poznań
autorka logo: Viktoriya Gadomska, Wydział Grafiki, IV rok, Komunikacja Wizualna
opracowanie logotypu: prof. Mirosław Pawłowski

To co miało jakiś sens w pracach plakatowych tejże autorki, tu wydaje się przypadkowe, tak jak i zapewne pomysł podesłania na konkurs tego akurat juz wykorzystanego elementu. No chyba ze w ramy identyfikacji wejdzie ta seria plakatów, aby co nieco zdjąc odium dziurki od klucza.

Żeby nie było że mam spaczone widzenie do obejrzenia normalna  dziurka od klucza, albo taka dziurka, nie dziurka

Zastanawiają mnie dwie rzeczy :
1. Skoro mówi się i pisze o logo jako spójnej całości – znak graficzny + logotyp – to po kiego grzyba urządza się konkursiki na sam znak graficzny? Tym to dziwniejsze, że ostatnio mieliśmy już podobną sytuację w wypadku Europejskiego Centrum Solidarności, też firmowaną przez zawodowców. Wychodzi mi ni mniej ni więcej że to najzwyklejszy konkurs piękności, tym bardziej ze i glosy w dyskusjach na stwierdzeniu podoba/nie podoba się kończą. To czego, za przeproszeniem, czepiają się wszyscy amatorskich konkursów, rozgrywanych na dokładnie tej samej zasadzie? Ładny/nie ładny jako kryterium główne, podstawowe i jedyne, a co z pozostałymi kryteriami? Może to dwie różne miarki? Co wolno wojewodzie…

2. Szewc bez butów. Tak można by określić znaki naszych ASP. Poza warszawską. Warszawska ma znak nieco stary, ale dobry , a i eksponuje go odpowiednio co można zobaczyć na stronie www.

ASP Warszawa logo

U reszty mamy jakieś nowoczesne dziwoty. Gdańsk zaadaptował herb miejski, nie wiedzieć po co.

ASP Gdańsk logo

Łódź ma formę nowocześnie prostą acz z dodanym rastrem, dla rajcu.

ASP Łódź logo

Wrocław jakieś strzałki na szarzyźnie życia,

ASP Wrocław logo

których się chyba jednak wstydzi, skoro na  głównej stronie www skromniutko upchał maliznę w samym różku.

ASP Wrocław nagłówek www

Krakow ponoć ma, z Matejką, Janem. „Ponoć ma” to więcej niż „nie ma”, ale jakoś trudno znaleźć.

Katowice mają, nie mają, bo nie wiem, czy to, co na stronie głównej www, to logo, czy nie.

logo? ASP Katowice

Teraz Poznań z dziurką i odstającym od niej, przekręconym o 90 stopni, logotypem. To zapewne też reminiscencja katowicka. A może nowy trend…


    • Translate to:

  • Nowe

  • Archiwum

    • [-] 2012 (10)
    • [+] 2011 (135)
    • [+] 2010 (134)
    • [+] 2009 (108)
    • [+] 2008 (88)
    • [+] 2007 (70)
    • [+] 2006 (52)
  • Tematy

  • Tagi