muzyka łagodzi…

15 listopada 2013

Ludzie listy piszą, podsyłając ciekawe tematy. Dzięki Tomaszowi dziś na tapecie znak Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej, w Gdyni, ale nie tylko.

A zaczęło się od maila:

„Szanowny Panie Andrzeju-Ludwiku,
chciałbym poddać pod Pana oko i pióro logo Teatru Muzycznego w Gdyni www.muzyczny.org.
Teatr ten nigdy nie miał szczęścia do spójnej identyfikacji, kilka lat temu powstało pastelowe logo z imieniem patronki i dyrektora naczelnego.
Niedawno dyrektor zmarł, oddano nowy budynek i cichaczem pojawiło się NOWE. Też pastelowe. I nowa strona. I nie mogę się doczekać, czy zdecyduje się Pan coś o tym logo napisać. A może w ogóle o logologii teatralnej???
pozdrawiam
Tomasz / Gdynia”

Zacznijmy zatem, od tego co było. Poniżej poprzednie logo Teatru Muzycznego w Gdyni.

logo Teatru Muzycznego im. Baduszkowej w Gdyni

Przyznam, że jedno mnie w tym znaku zastanawia, to dodanie w logotypie nazwiska dyrektora. To jakieś novum, podawać kierującego placówką i chyba dla połechtania ego. Miejmy nadzieję, że nie upowszechni się toto w kraju. Była nawet teatralna „maskotka” z tym znakiem, o ile można tak określić nosorożca 1:1 w formie pomniczkowej.

"maskotka" Teatru Muzycznego w Gdyni, fot KMTM

Fotkę znalazłem przy artykule na stronie Teatr dla Was. Autor fotki: KMTM.

Tak było, ale wraz z pojawieniem się nowej strony www pojawił się też nowy znak. Zapewnie dla podkreślenia zmian, o jakich pisze w swoim mailu Tomasz.

strona www Teatru Muzycznego w Gdyni

Dla uhonorowania partnerów i sponsorów umieszczono ich znaki w dolnym przewijającym się, non-stop, pasku i właściwie nie było by się czego czepiać, mówię o stronie www, gdyby nie zachwiana proporcja wielkości znaku głównego, wobec tych innych znaków. Mały i  jakby chciał się schować, w mysią dziurę.

Niestety nie udało się poszukiwanie dobrej jakości kolorowej wersji znaku, jak na www, pozostaje pokazać wersję czarno-białą.

nowy znak Teatru Muzycznego w Gdyni

Chyba trochę za dużo się w tym dzieje, jak dla mnie.

Przy tej okazji zerknąłem na chybcika w internet, jakie to znaki mają inne polskie teatry muzyczne.

Teatr Muzyczny Capitol, we Wrocławiu, miał do niedawna taki znak.

stare logo Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu

Po ogłoszonym konkursie Capitol zyskał nowe logo.

nowe logo TM Capitol we Wrocłamiu

To jeszcze na koniec zaserwuję 4 znaki naszych teatrów muzycznych, z Łodzi, Poznania, Lublina i Gliwic. Zastanawiałem się od którego zacząć, tego na minus, czy tego bardziej na plus, wyszło, że lepiej od plusa zacząć, więc zaczynam od Łodzi.

Teatr Muzyczny w Łodzi

Teatr Muzyczny w Łodzi logo

A teraz proszę o pełną koncentrację, nabranie oddechu i… zanurzamy się.

Teatr Muzyczny w Lublinie

znak Teatru Muzycznego w Lublinie

Teatr Muzyczny w Poznaniu

znak Teatru Muzycznego w Poznaniu

Teatr Muzyczny w Gliwicach

znak Teatru Muzycznego w Gliwicach

Muzyka łagodzi obyczaje. Bosko, to ja sobie puszczę teraz Vivaldiego, na spadek ciśnienia, a Państwo możecie przeżywać.


kontestacja i sprzątanie

17 kwietnia 2013

Chyba ta nasza rzeczywistość staje się jakimś dziwnym matriksem. Okazuje się, że nie jest potrzebny zleceniodawca i jego strategie by powstało logo. Ba okazuje się też, że to nie jest sprawa zleceniodawcy tylko ogólnospołeczna. Mamy więc z jednej strony vox populi, który chce decydować o czymś, co do niego nie należy. Z drugiej strony tenże vox populi zwołuje pospolite ruszenie, by stworzyć swoje logo, do nie swojego przedsięwzięcia. Taka partyzantka, na wymuszenie. Chyba nam się role pomieszały zupełnie. Tym bardziej, że akurat tam gdzie ten vox populi byłby istotny i ma pole do popisu, to milczy, jak milczał choćby we Wrocławiu przed konkursem na znak ESK. Tam gdzie potrzebne a nawet niezbędne jest pospolite ruszenie, nikt się ruszać jakoś nie chce. Za to jak się mleko rozleje…

To co prawda tylko dwie akcje z ostatniego okresu, ale dość znaczące. Pierwsza grupa kontestuje logo Politechniki Gdańskiej, twierdząc, że wiedzą lepiej. Pewnie na zasadzie inż. Mamonia z Rejsu, że „najbardziej nam się podoba to, co znamy”, co prawda jeszcze nie zabrali się za projektowanie własnej wersji, która powinna obowiązywać.

Druga akcja dotyczy znaku Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. Tu mamy już nie tylko kontestowanie, ale i inicjatywę oddolną, z projektowaniem. Nikt się specjalnie nie zastanawia po co ta partyzantka i co z niej wyniknie, ważne by się pokazać, że moje lepsze i to ja mam rację. Pytam po co?

Obserwuję takie działania nie pierwszy raz, ale też obserwuję efekty ich dalsze i przyznam, że każdą inicjatywę, każdego zleceniodawcy da się tą metodą uwalić. Żeby było śmieszniej nic nie zyskując w zamian. Z chaosu, a taki się tworzy, nie da się niczego dobrego zbudować, a na pewno nie da się zbudować przemyślanego i jednorodnego wizerunku takiej czy innej inicjatywy/imprezy/miasta. Nie mówię, że nie należy krytykować i kontestować wybory, ale jest pewna granica. Jeśli nam zależy i chcemy rzeczywiście wesprzeć cudze działania dla wspólnej satysfakcji, w którymś momencie trzeba się z tym wyborem, niekoniecznie nam pasującym, pogodzić i zacząć wspierać. Odrzucić „nasze” na rzecz wspólnego.

Na fejsbukowej stronie tej inicjatywy czytam:

„Przyłącz się do jednej z pierwszych oddolnych, społecznych inicjatyw na ESK 2016! Sprawdźmy, na ile Wrocław liczy się z głosem mieszkańców! Stolica Kultury to nasza wspólna sprawa! „

Czy rzeczywiście to logo stwarza tę imprezę, czy tylko ją będzie znakowało? Oczywiście wyłącznie to drugie i żaden znak, sam w sobie, niczego w tej imprezie nie stworzy ani jej nie zastąpi. Autorzy jednak brną dalej:

„W przeciwnym wypadku entuzjazm mieszkańców, o którym tak wiele słyszeliśmy dotychczas, opadnie w zderzeniu z niejasnymi i nieprzejmującymi się opinią społeczną mechanizmami władzy.”

Oj grubą szyją, grubo. No przepraszam, to cały entuzjazm z imprezy nagle jest konfrontowany, na grubą rurę, z „niejasnymi mechanizmami władzy” czyli czytaj „logo”. Wychodzi też na to, że „niejasne mechanizmy” występują zawsze gdy nam się znak nie podoba. No i jak to logo nie zmienią, to entuzjazm do imprezy upadnie?  Toż to chore. Czy cała rola tego znaku ma się sprowadzać do podobania się mieszkańcom? Już efekt takiego podobania widzieliśmy, przy okazji Euro 2012 i logo Wrocławia miasta gospodarza.

Wrocław logo miasta gospodarza Euro 2012

Organizator twierdzi, że jest jeszcze czas na zmiany znaku, bo oczywiście odnosi się do roku 2016, tyle że to nie całkiem prawda. Znak musi zostać wprowadzony wraz z promocją imprezy, a ta się już rozpoczęła. Przy okazji warto przypomnieć horrendalną burzę o znak olimpiady w Londynie. Tygodniami toczyła się dyskusja, powstawały spontaniczne projekty i listy z żądaniami zmiany. I co? Organizator trwał przy swoim i impreza ani się nie zawaliła, ani źle wypadła, a logo, tak kontestowane, zapamiętali i nadal pamiętają wszyscy, w przeciwieństwie do np. znaku olimpiady w Atenach.

Zacząłem pisać ten tekst 24 marca, ale zastopowałem, ciekawy jak się wrocławska akcja rozwinie. No i rozwija się jak najbardziej, po miesiącu skrzykiwania się jest zespół i jury. Są też pomysły na debatowanie, jak ten dzisiejszy (16.04.2013), o znakach wrocławskich i ich ujednoliceniu.

wroclaw znaki miasta

Jest też badanie (sic!), po czasie, znaku, który wygrał konkurs oraz osobno wizerunku miasta Wrocławia. Mocno to spóźnione, oj mocno.

O ile pomysł ujednolicenia miałby sens w wypadku rozważania znaków promocyjnych miasta Wrocławia, nie imprezy tej (ESK) czy innej, to już ujednolicanie pod imprezę jest co najmniej dyskusyjne i dziwaczne, tym bardziej, że w to ujednolicanie wrzucono i herb miasta i herb Dolnego Śląska. Pomieszanie z poplątaniem i nieznajomość funkcji znaków? Impreza co prawda toczy się w mieście, ale rządzi się całkowicie różnymi prawami od promocji samego miasta, jest raczej do tej promocji dodatkiem, wiec już tu mamy nie całkowitą spójność. Herb z kolei ma swoje funkcje historyczne i oficjalne, więc kudy do logosa? No i ten herb całego Dolnego Śląska, nie wiadomo z jakiej okazji skoro to tylko Wrocław tą Europejską stolicą ma być. Ale idąc za logiką takiego zbioru – że Wrocław leży na Dolnym Śląsku, czemu brak tam i kolejnego herbu, Rzeczypospolitej, toż i Wrocław i Dolny Śląsk są jej częścią. I tak wylądowaliśmy w malinach równie patriotycznych jak te sprzedane w zatwierdzonym logo ESK.

Ujednolicanie ma sens jeśli 1/ znaków jest zbyt dużo, tu przesytu na razie nie widzę. 2/ do ujednolicenia można podejść praktycznie i logicznie, rozwiązać problem w pięć minut. Jest stary, znany, od wielu lat stosowany znak, wystarczy dopiąć logotyp i po ptokach. O tak.

szkic zmiany logo Wrocławia na ESK

Żadna to nowość, bo stary, ani żaden wielki patent, zrobił to już Lublin, nie kombinując. Ale zaletę ma to rozwiązanie ogromną: 1/wpasowuje się doskonale w temat, 2/ wzmacnia prowadzoną innymi kanałami od lat promocję i jej znany znak. Bo moim zdaniem rzecz nie polega na tworzeniu dziesiątków nowych znaków, chyba że dla wyrzucenia kasy, ale na zagospodarowaniu starego w nowym obszarze, a przede wszystkim wzmocnienia jednego przekazu wizualnego konsekwentnie.

Odnoszę wrażenie, że cała ta inicjatywa była by bardzo cenna na samym początku, w trakcie funkcjonowania poprzedniego znaku, podczas kandydowania miasta. Teraz jest to musztarda po obiedzie. Inicjatorzy niestety przegapili moment i próbują odzyskać straconą szansę nieco na siłę. Nie wróży to dobrze.

To co wyżej pisałem przed zapoznaniem się z manualem znaków Wrocławia i muszę stwierdzić, że jest dość to dzieło dziwaczne, moim zdaniem wymagające przemyślenia i oczyszczenia. Dziwaczne bo, de facto, operujące jakimiś dziwnymi sklejkami, z logotypem nad znakami, również herbem, i na dodatek obróconym o 90 stopni. To co zrobiono, w  manualu, kwalifikuje się zresztą na osobny temat rozważań.  To wymaga ewidentnych zmian, ale nie rewolucji a posprzątania i tu widzę ogromne pole do popisu, dla całej tej wrocławskiej inicjatywy.

Postawię na końcu pytanie zasadnicze – kto na tym zamieszaniu z logo ESK skorzysta? Jeśli przyjąć, że obecnie funkcjonują już dwa znaki ESK, stary i nowy, tworząc zamieszanie w komunikacie, to wejście kolejnego, trzeciego, stworzy najzwyczajniejszy chaos. I nie da się go uniknąć, choćby się wszyscy zapierali i modlili, bo nie stać miasta na jednorazową wymianę wszystkich starych nośników, z dnia na dzień. to także kwestie logistyczne. Nie stać nie tylko finansowo, ale i czasowo. Miasto nie Coca-Cola. Więc miasto, a zatem i impreza raczej nie skorzystają a stracą. Jedynym, w takim układzie, beneficjentem będą organizatorzy robiąc sobie dobry PR. Patrząc z ich punktu widzenia, projektantów, przyznaję im rację, znak jest niezły niestety nie do tej imprezy. Ale to co pisałem wyżej – czas minął i dla udanej imprezy, imprezy nie znaczka, trzeba się sprężyć i działać razem, nie w kontrze. Jak by bowiem nie patrzeć na całą tę sprawę, to nie znak będzie świadczył o tej imprezie a jej kontent, Znak będzie tylko znakiem i ani jotę więcej. Dlatego też sugeruję skupienie się raczej na znakach miasta z owego manualu i oczyszczenie go, pozostawiając herb i pokazany wyżej stary znak promocyjny miasta (pierwszy z zaprezentowanych wyżej).

Jako puenta komentarz pod jednym z wpisów o wspomnianych wyżej badaniach:

Marcin M. Drews – A czy ktoś ma informację, kiedy będą konkursy na trzecie, czwarte i piąte logo? ;P”


njusy stycznia

18 lutego 2012

Brak czasu daje chwilę do namysłu i wyrzucenia zbędnych njusów, tak i tym razem się przysłużył, zostały tylko ciekawsze.

Karlove Vary z nowym logo, hm…

Karlovy Vary logo


Kradzione nie tuczy? może, ale 2 mln zielonych, to niezły wynik, nietuczący. Więcej o złodziejskim procederze LogoGarden. Szymon Salinski dodał jeszcze jedną informację o Logo Garden.


Wanatowicz macha nekrologiem. Przedwcześnie :)


Kill Comic Sans: Do the World a Favor – po co zabijać? pismo wszak mówi: nie zabijaj. Powinni wpisać do Czerwonej Księgi Ginących Krojów, i chronić, bo jak nam zginie, to urzędnika od grafika nie odróżnisz, po kroju jego ;)

Niegdysiejszy dizajn zupełnie nowocześnie wygląda i gdyby nie ta etykieta… :) Szachy z Bauhausu.

szachy z Bauhausu


czeski Melnik ma logo.

Malnik logo


jak zabraknie własnych pomysłów, nawet na konkursidło, to… mamy rycki plagiat

logo powiat Rycki


Od M. dostałem wynik opisanej w ub. roku sprawy konkursu w Ustroniu Morskim
Jest nowe logo: autor Al. Bąk.

Ustronie Morskie logo, autor Al. Bąk
Mam wrażenie że jedną z cech preferowanych znaku jest efektowność („misie podoba” i „ładne”) zamiast efektywność … szkoda.


„Goldfish Salvation” Riusuke Fukahori
pooglądajcie, warto :)


W pilskim powiecie konkurs na logo był, zwycięzca był, nagrodę dostał i… jest problem, logo jest, ale jakby go nie było… okazało się zbyt podobne do znaku sieci marketów

logo powiatu Pilskiego


Wrocław wygrał z Budapesztem i Kapsztadem batalię o organizację Igrzysk Sportów Nieolimpijskich World Games 2017, oto logo kandydatury:

The World Game Wrocław 2017


Jurajski Szlak Orlich Gniazd ma strategię i logo, to drugie trochę za delikatne, no i ta relacja sygnet-logotyp zupełnie od czapy…

szlak orlich gniazd - logo


po czeskiej stronie – Třeboň ma nowe logo, z nawiązaniem do heraldyki, autor Michael Ehrlich

Třeboň logo

mają też logo Čelákovice z hasłem „Domov na Labi“, od studia HraNa. Logo ok, ale dalej nie poszaleli, torba, kubek, baner, standarcik wklejania znaku

Čelákovice logo


Był konkurs, jednej firmy z budowlanki. Wyłonili zwycięzcę, dali nagrodę, logo nie pokazali. Teraz testują na forach odbiór… uwaga… starego logo.


Komitet Ochrony Praw Dziecka z nowym logo, misiu, misie nie mi sie.

KOPD logo


nowe logo warszawskiej dzielnicy Włochy, pojawiło się na ich stronie www.

dzielnica Włochy logo


Najpierw Kongres Urbanistyki, wieści od Józefa Kierasia, rozstrzygnęli konkurs i jest logo. Autorki: Dorota Walus i Małgorzata Puszczało.
logo Kongresu Urbanistyki Polskiej


a teraz wywiad z Łukaszem Dziedzicem

FontFont Focus: FF Good, FF More, FF Best!


w ramach zaciskania pasa w UE, kryzys, Komisja Europejska zmieni logo. Koszt tylko 5 milionów euro…


Polska Fundacja Międzynarodowej Współpracy na rzecz Rozwoju „Wiedzieć Jak” odziedziczyła logo Polskiej prezydencji.


Mareksy ma rację, nadchodzi Armagedon, a na pewno głupawka, albo jedno i drugie z braków działania komórek, szarych
. Chcecie to czytajcie, ale, na własną odpowiedzialność, bo myśleć trzeba.

Ułatwienia projektowe, dla projektantów etykiet, od prolabelstudio.com


Tak a propos praw autorskich…
Jakby co, jestem za, uwolnieniem kreatywności.

Przy okazji tej całej dyskusji, o ACTA i płaczu, o tantiemy Hołdysa, zastanawiam się jak to jest – pan H nagrał piosnkę, ona sobie leci, a jemu kapie, za każde słuchanie. Ba kapie podwójnie niejako bo i cząstka z ceny czystych nośników leci. Pan grafik zrobił plakat/obrazek/grafikę/znaczek i jemu nie kapie, za każde pokazanie. Uszy płacą, a oczy nie? Przypomniało mi się też historia XV w odwiedzin floty chińskiej w obecnej Italii, przywieźli cała swoją wiedzę skompensowaną w „encyklopedię”, a zaraz potem ten wysyp europejskiej kreatywności i wynalazczości…. Tak przy okazji,  dziwność taka, skoro on, od nośników czystych też dostaje, to czemu ja, nagrywając na ten czysty nośnik, własne moje dzieło, dopłacam jemu, jak to, na pewno, nie jest piosenka….

W międzyczasie Pan Premier wykonał salto Wałęsy i był za (podpisał) a nawet przeciw (doradza UE odrzucenie). Jedyna dobra strona, to fakt, że zaczęli czytać co podpisali, szkoda że po podpisaniu.


Lewiatan ma nowe logo. Nie za bardzo odbiega od starego.

Lewiatan logo


symbolika znaku… Anonimowych


Nowa identyfikacja wydawnictwa Juka, autor: Kiwisport

wydawnictwo Juka identyfikacja, autor Kiwisport


Ciekawy wyrok sądu na Litwie… o swastyce.


Dopiero kandydat, a już afera, z logo Madrid 2020

Madryt 2020


W Łodzi, kreatywni, ale zapominalscy, bardzo, zapomnieli o domenie, a to kosztuje :)

PS. Chcesz być na bierząco z njusami? zostań fanem alw.pl na fejsie


stolice kultury

1 lipca 2011

U nas emocje związane z wyborem miasta Europejskiej Stolicy Kultury 2016 przebrzmiały w miarę spokojnie, nie licząc wytykania Durczoka i mało eleganckiego zachowania jednej pani z miasta stołecznego.

Europejską Stolicą Kultury 2012 został Wrocław, co mi się akurat bardzo widzi, z sentymentu i nie tylko. Choć również szkoda mi  Katowic, bo dobry znak i Lublina.

esk 2016 Wroclaw logo

Zaraz po tym wybrano drugą Europejskiej Stolicy Kultury 2016 , zostało nią hiszpańskie miasto San Sebastian, co oczywiście wywołało również polemiki. Bo San Sebastian leży w kraju Basków, więc i tu zarzut politycznego wyboru.

esk 2016 San Sebastian logoJuż widzę jak esteci od ładnie wykreślonych ładnych, ale nijakich znaków będą kręcić nosem, że to nie pod sznureczek i bez kolorków ładniuchnych. A co tam niech ich głowa poboli.

Pył bitewny zatem opadł i zaczyna się nowa bitwa, o Europejską Stolicę Kultury na rok 2019.

Pierwsza w szranki stanęła stolica Bułgarii – Sofia,  prezentując swoją identyfikację wyłonioną w konkursie.

esk 2019 Sofia logoesk 2019 Sofia logo systemesk 2019 Sofia wizualizacja
Pozostali trzej finaliści konkursu.

finalista nr 2

finalista konkursu esk 2019 Sofia 1

finalista konkursu esk 2019 Sofia 2

finalista nr 3

finalista konkursu esk 2019 Sofia 3finalista konkursu esk 2019 Sofia 4finalista nr 4

finalista konkursu esk 2019 Sofia 5

finalista konkursu esk 2019 Sofia 6

O ile ten pierwszy projekt, wygrany, oparty na herbie Sofii jest ok, to niestety pozostałe daleko mu ustępują.

W sumie, jak na to zestawienie patrzę, to wychodzi że Wrocławski znak ma najwięcej witalności i energii, oby ją zachował do końca stolicowania. Wpadnę sprawdzić organoleptycznie.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy